Eksperci: do strefy euro tak, ale nie tak szybko

fot: ARC

Jeśli sytuacja w strefie euro poprawi się, polskie firmy mogą zacząć inwestować, a to pozytywnie wpłynie na dynamikę PKB

fot: ARC

Wejście do strefy euro przyniosłoby Polsce wiele korzyści ekonomicznych i politycznych - wskazywali eksperci podczas środowej (7 maja) debaty Business Centre Club. Apelowali do rządu o podjęcie kampanii informacyjnej, która miałaby obalić mity na temat unii walutowej.

Prezes BCC Marek Goliszewski otwierając debatę "Nasza droga do euro" mówił, że wejście naszego kraju do unii walutowej przyniosłoby Polsce wiele korzyści. Niestety - jak zaznaczył - ani politycy, ani opinia publiczna nie są obecnie pozytywnie nastawieni do wejścia naszego kraju do strefy euro. Podkreślał, że w konsekwencji ostatniego kryzysu kraje posiadające wspólną walutę konsolidują się i jeśli wypadniemy z tego procesu, staniemy się krajem peryferyjnym.

Posłanka do Parlamentu Europejskiego prof. Danuta Huebner wskazywała, że nasz kraj "nie ma komfortu decyzji", czy przystępować do strefy euro, czy też nie. Powinniśmy więc dyskutować nad terminem naszego wejścia do unii walutowej.

Przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych prof. Dariusz Rosati mówiąc o korzyściach naszego wejścia do strefy euro wskazał na obniżenie stóp procentowych, czy wyeliminowanie różnic kursowych. Ponadto - jak podkreślił - obecność w tym elitarnym gronie państw dałaby nam większe możliwości wpływania na podejmowanie najważniejszych decyzji.

Rosati wskazywał, że jeśli chodzi o koszty naszego wejścia do strefy euro, to prawdopodobnie sięgnęłyby ok. 0,5 proc. PKB. Znacznie większe byłyby jednak korzyści, gdyż mogłyby wynieść 1,5-1,8 proc. PKB rocznie.

- Polska powinna wejść do strefy euro, ale na razie to się nie stanie, gdyż koncepcja ta nie ma aktualnie większości w parlamencie i nie będzie jej mieć, póki zdanie opinii publicznej na ten temat się nie zmieni - zaznaczył.

Zdaniem byłego przewodniczącego KNF i b. ministra finansów Stanisława Kluzy, rząd powinien skierować do opinii publicznej kampanię informacyjną, aby obalić panujące mity i zmienić negatywne nastawienie do unii walutowej.

Z kolei główny doradca ekonomiczny PwC prof. Witold Orłowski przypomniał, że przed wejściem naszego kraju do Unii Europejskiej społeczeństwo również miało olbrzymie obawy, które ostatecznie się nie sprawdziły.

- Ludzie jak ognia obawiają się wzrostu cen po wejściu Polski do strefy euro. Myślę, że to jeden z głównych powodów ich negatywnego nastawienia - mówił ekonomista.

W jego opinii grupą najbardziej zainteresowaną wejściem naszego kraju do strefy euro paradoksalnie są rolnicy, którzy 10 lat temu najbardziej obawiali się UE. Dodał, że najbardziej przeciwni przyjęciu wspólnej waluty są bankierzy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.