Eksperci: dane o bezrobociu zaskakująco pozytywne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pieniądze na programy aktywizacyjne mają pochodzić przede wszystkim ze środków unijnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piątkowe (23 października) dane GUS o stopie bezrobocia są zaskakująco pozytywne, rzadko się zdarza, by w ciągu miesiąca spadło ono o 2 pkt. proc. Mamy jednocyfrowy wynik bezrobocia, a to symbolicznie oznacza, że w Polsce tworzy się rynek pracownika - uważają eksperci.

Jak podał GUS, stopa bezrobocia rejestrowanego spadła we wrześniu do 9,7 proc. To o 0,2 pkt proc. mniej niż wynikało ze wstępnych szacunków Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

- Dzisiejsze dane są sporym zaskoczeniem, bo spadek bezrobocia w ciągu miesiąca wyniósł 0,2 pp. Mimo wyhamowania dynamiki spadku bezrobocia pod koniec wakacji, we wrześniu ponownie udało się ją przyspieszyć, co zaowocowało wyraźnym przekroczeniem bariery 10 proc. bezrobocia. Ta zmiana ma zarówno wymiar ekonomiczny jak i psychologiczny. Pierwszy raz od 7 lat mamy jednocyfrowe bezrobocie, co w sposób symboliczny ugruntowuje wejście w etap rynku pracownika - powiedział prezes Work Service Tomasz Hanczarek.

Jak podkreślił, sytuacja na rynku pracy jest pochodną tego, że polskie przedsiębiorstwa korzystają z dobrej koniunktury i wzrostu gospodarczego.

Jego zdaniem świadczy o tym kolejny spadek bezrobocia rejestrowanego oraz rekordowe 126 tys. ofert zatrudnienia i aktywizacji zawodowej zgłoszonych do urzędów pracy, a wszystko to dzieje się w okresie wygasania prac sezonowych. Hanczarek przypomniał, że według danych Eurostatu, w Polsce od kilku miesięcy mamy już jednocyfrową stopę bezrobocia i bardzo dobrze pod tym względem prezentujemy się na tle Europy.

Według metodologii przyjętej przez Unię Europejską, w sierpniu 2015 stopa bezrobocia dla Polski wynosiła 7,2 proc. To tyle samo co w Szwecji, niewiele więcej niż np. w Holandii (6,8 proc.) i jednocześnie znacznie mniej niż w krajach takich jak Irlandia (9,5 proc.), Finlandia, (9,7 proc.) czy Francja (10,8 proc.). To także mniej niż średnia całej Unii Europejskiej, w której bezrobocie w sierpniu było na poziomie 9,5 proc.

Również ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski uważa piątkowe dane za "dużą niespodziankę".

Jak dodał, bardzo rzadko zdarza się taka sytuacja, gdy stopa bezrobocia podana przez GUS tak bardzo odbiega od tej wyliczonej przez resort pracy.

- To w istotny sposób zmienia obraz sytuacji na polskim rynku pracy - okazuje się, że tempo spadku odsetka osób pozostających bez pracy jednak przyspiesza, a nie spowalnia. Rosną więc szanse na to, że nawet na koniec roku stopa bezrobocia rejestrowanego nadal będzie jednocyfrowa - zaznaczył.

Kozłowski podkreślił jednak, że trzeba pamiętać, że wynika to przede wszystkim z efektu statystycznego. - Sama liczba bezrobotnych niewiele się zmieniła w stosunku do pierwotnych szacunków - wskazał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.