Eksperci: ceny tegorocznych zagranicznych wakacji nie będą niższe niż w ubiegłym roku

fot: Krystian Krawczyk

- Zwrot pieniędzy za odwołaną imprezę turystyczną będzie możliwy z mocy prawa po upływie 180 dni od rozwiązania umowy - zakładają m.in. propozycje składające się na tzw. tarczę antykryzysową

fot: Krystian Krawczyk

Ceny zagranicznych wakacji raczej nie będą niższe niż w roku ubiegłym, bo mimo mniejszego popytu będzie też niższa podaż ofert - ocenili operatorzy turystyczni. Wskazali, że w tym sezonie zdecydowanie więcej klientów interesuje się wakacjami z dojazdem własnym.

Jak powiedział PAP Maciej Szczechura z Rainbow Tours, popyt na tegoroczne zagraniczne wakacje dopiero się zaczyna, bo ledwie kilkanaście dni temu otwarte zostały granice. - W tym sezonie zainteresowaniem cieszą się te kierunki, gdzie można będzie polecieć. Póki co, lista otwartych krajów ogranicza się do Unii Europejskiej. Jest Grecja i to głównie wyspy, Bułgaria, Chorwacja i kraje bliżej położone - wskazał.

Dodał, że jest mniejsze zainteresowanie Hiszpanią i Wyspami Kanaryjskimi. - Cóż z tego, że ktoś chciałby polecieć np. do USA, jak aktualnie nie ma nawet takiej możliwości - zaznaczył.

Według Szczechury w tej chwili zainteresowanie wyjazdami na zagraniczny wypoczynek nie przekracza 30 proc. tego co było w 2019 r., ale - jak zaznaczył - jeszcze 3 tygodnie temu, to zainteresowanie było na poziomie 5 proc. - Szacujemy i mamy nadzieję, że jeżeli tegoroczny lipiec uda się zrealizować w 30 proc. wyniku z ub. roku to będzie dobrze, a sierpień może 50 proc. - wskazał. Dodał, że branża liczy na efekt przesuniętych wakacji na wrzesień i październik.

W jego ocenie w związku z tym, że touroperatorzy podejdą w tym roku ostrożnie do kwestii ilości oferty, ceny zagranicznych wyjazdów raczej nie spadną, bo choć będzie mniejszy popyt, to i podaż nie będzie duża. - Ceny w tym roku będą raczej porównywalne z tymi z zeszłego sezonu - wskazał. Dodał, że za to "na pewno" będzie można trafić przeceny na ostatnią chwilę, tuż przed wylotem.

- Przynajmniej w tym pierwszym okresie rozruchu, może się tak zdarzyć, że w jakimś samolocie miejsca są niezapełnione, więc trafią się super oferty - dodał Szczechura.

Zdaniem wiceprezesa Itaki Piotra Henicza ceny zależą od konkretnej oferty, część jest porównywalna do tych sprzed pandemii, część jest niższa, ale niektóre są wyższe. - Jakie będą ostatecznie, zweryfikuje rynek; jesteśmy w trakcie uruchamiania kolejnych destynacji i prowadzimy elastyczną politykę cenową - wskazał.

Zwrócił uwagę, że od ogłoszenia otwarcia granic i wznowienia wylotów odnotowano wzrost zainteresowania wyjazdami. - Przede wszystkim są to liczne zapytania ze strony klientów oczekujących na informacje, dotyczące wznowienia wylotów. Liczymy jednak, że po zakomunikowaniu, kiedy i dokąd konkretnie mogą z nami polecieć, ilość rezerwacji zacznie rosnąć - powiedział.

Dodał, że pierwsze wyloty firma planuje 3 lipca do Grecji na Zakynthos i do Bułgarii. - W sprzedaży jest już większość letniej oferty. Planujemy aktualnie wznowienie wylotów czarterowych m.in. do Grecji, Bułgarii, Albanii, Turcji, Włochy, Portugalii, Hiszpanii, Gruzji, Egiptu, Tunezji i na Cypr - wymienił.

Wskazał, że w tym roku zdecydowanie więcej klientów interesuje się wyjazdami z dojazdem własnym niż rok temu. - Właśnie w odpowiedzi na to duże zainteresowanie przygotowaliśmy w tym roku wyjątkowo bogatą propozycję na dojazd własny w tym m.in. do Chorwacji, Czarnogóry, Słowenii, Albania, Bułgarii, Cypr, Grecji oraz na Litwę - podał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Senat przeciwko prezydenckiemu referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej

Senat w środę nie wyraził zgody na przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, które proponował prezydent. To drugi wniosek prezydenta w tej sprawie, który został odrzucony przez Senat.

Blisko 60 tysięcy osób w Polsce pobiera świadczenie Mama 4 plus. To też żony górników

Województwo śląskie zajmuje pierwsze miejsce w kraju pod względem liczby osób pobierających rodzicielskie świadczenie uzupełniające, tzw. „Mama 4 plus”. W Śląskim pobiera je ponad 6,8 tys. osób. Jednak nie każda osoba, która ma prawo do świadczenia, otrzymuje pełną kwotę. Wysokość wsparcia z ZUS zależy m.in. od tego, czy ktoś dostaje już własną emeryturę lub rentę, czy też nie. 

60 tysięcy instalacji to dopiero początek. Rusza nowa kampania

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpoczyna kampanię, której celem jest przeciwdziałanie suszy.

Oddaj krew podczas wakacji – RCKiK w Katowicach apeluje do dawców

Wakacje to czas wyjazdów i odpoczynku, ale również okres, w którym liczba dawców krwi wyraźnie spada. Tymczasem szpitale potrzebują jej każdego dnia dla pacjentów poddawanych operacjom, osób poszkodowanych w wypadkach oraz chorych wymagających transfuzji. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK) w Katowicach uruchomiło wakacyjny apel i wskazało grupy krwi, których aktualnie brakuje najbardziej.