Eksperci: blackout niemal pewny

fot: Andrzej Bęben/ARC

KE przyznała Polsce 404,6 mln darmowych jednostek carbon na modernizację sektora energetycznego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Istnieje nawet 80-proc. prawdopodobieństwo wystąpienia blackoutu w Polsce w ciągu 3-4 lat bez środków zaradczych - ocenia prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej. Eksperci dodają, że może to być skutkiem m.in. wyłączenia kolejnych przestarzałych bloków energetycznych.

We wtorek (20 października) w ramach XII Kongresu Nowego Przemysłu eksperci dyskutowali nt. stabilności sytemu energetycznego w Polsce w kontekście wakacyjnego załamania w produkcji energii elektrycznej, która była spowodowana m.in. wysokimi temperaturami oraz niskim stanami wód w zbiornikach wodnych. Obniżony poziom wody uniemożliwia skuteczne chłodzenie bloków energetycznych.

Dyrektor departamentu usług operatorskich w Polskich Sieciach Elektroenergetycznych Jerzy Dudzik przypomniał, że w sierpniu doszło do utraty zdolności wytwórczych na poziomie ponad 5 tysięcy MW.

- I okazało się, że w zasadzie nie jesteśmy przygotowani na pewne stany ekstremalne.

Zaznaczył, że do tej sytuacji przyczynił się poziom wód i wysoka temperatura wody do chłodzenia, a także słabość sieci.

Dudzik podkreślił, że gdy wszystkie te zjawiska się skumulowały "to doszliśmy do tego stanu, kiedy brakowało nam mocy, nasz system nie jest odporny na taką sytuację zewnętrzną".

Doszło do tego, że rząd musiał przyjąć rozporządzenie, w którym wprowadzono ograniczenia w dostarczaniu i poborze energii elektrycznej (stopnie zasilania) dla odbiorców o mocy umownej powyżej 300 kW (fabryki, huty, duże energochłonne zakłady przemysłowe).

Przedstawiciel PSE dodał, że jednym z powodów dlaczego nie mogliśmy załatać dziury w naszych mocach wytwórczych, było m.in. to, że nie mogliśmy importować energii.

- Specyficzną sytuacją polskiego systemu jest to, że my właściwie nie mamy możliwości importowych, nie możemy importować energii - podkreślił.

Jego zdaniem sprowadzenie 2 tysięcy MW do tego stopnia mogłoby ustabilizować system, że nie byłoby potrzeby wprowadzania stopni zasilania.

- Nasze możliwości techniczne importu, co zabrzmi dosyć dziwnie, są ujemne.

Eksperci podczas panelu wskazywali ponadto, że nasze sieci są destabilizowane przez "chaotyczny" przepływ energii elektrycznej z Niemiec do Austrii. Są to tzw. porzepływy kołowe. Niemcy nie wybudowały po swojej stronie tzw. przesuwnika fazowego, który wraz z przesuwnikiem po naszej stronie mógłby przed tym chronić. W krytycznych dniach sierpnia powodowało to dodatkowe obciążenie naszej sieci.

Profesor Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej dodał, że oprócz niekorzystnej pogody, powodem niedoboru w mocach była awaria bloku energetycznego w Bełchatowie o mocy 800 MW.

- Takie duże bloki w stosunkowo niedużym systemie powodują, że awaria jednego z nich może być krytyczna dla całego sytemu - ocenił.

Wskazał ponadto, że paradoksalnie duża moc (po tysiąc MW) powstających bloków w Opolu może spowodować jeszcze większe problemy.

- Awaria tych bloków na 99 proc. zakończy się awarią systemową - zaznaczył profesor.

Mielczarski zwrócił ponadto uwagę, że brakuje nam mocy dyspozycyjnych.

- Stare bloki przestają pracować. Czy za kilka lat będzie lepiej? Nie, bo one będą jeszcze starsze, będzie jeszcze gorzej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.