Ekologia: Zielone Czeki rozdane

Za nami kolejna edycja konkursu Zielone Czeki. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach nagrodził po raz dwudziesty trzeci osoby wyróżniające się w działalności proekologicznej na terenie województwa śląskiego. Decyzją Kapituły przyznanych zostało 14 Zielonych Czeków.

W kategorii Programy i akcje proekologiczne dotyczące ochrony przyrody Zielony Czek trafił do rąk Mai Głowackiej i Bogdana Ogrodnika za opracowanie i przeprowadzenie autorskich programów "Badamy Poznajemy, Chronimy, Program czynnej ochrony przyrody w lasach nadleśnictwa Rybnik oraz Program Przyrodnicze Katowice".

Kolejnym Zielonym czekiem wyróżniono dr. hab. prof. UŚ Tomasza Pietrzykowskiego "za unikalną działalność społeczną w dziedzinie poprawy standardów prawnej ochrony zwierząt w Polsce popartą wiedzą merytoryczną na najwyższym poziomie".

W kategorii Prace naukowo badawcze Zielony Czek powędrował do rąk dr. inż. Krzysztofa Klejnowskiego m.in. "za długoletnią pracę naukową na rzecz ochrony powietrza, badania właściwości fizyko-chemicznych cząstek stałych w atmosferze i publikacje popularyzujące wiedzę na temat zanieczyszczenia powietrza w województwie śląskim".

W kategorii Edukacja Ekologiczna Dzieci i Młodzieży Zielony Czek otrzymał zespół: Ewa Cornik, Katarzyna Wojtal, Jarosław Wesołek - nauczyciele przedmiotów matematyczno-przyrodniczych, którzy z wielkim zapałem i zaangażowaniem społecznym edukują ekologicznie dzieci i młodzież województwa śląskiego.

Zielony Czek w kategorii Publicystyka ekologiczna zdobyły Maria Staniszewska, Halina Stolarczyk i Aleksandra Józewicz "za wskazywanie zielonej alternatywy działań sprzyjających budowanie świadomości proekologicznej". Drugim Zielonym czekiem w tej kategorii nagrodzono Piotra Kohuta oraz Józefa Michałka "za promocję oraz rozpowszechnianie idei Redyku Karpackiego w Beskidach oraz za zaangażowanie w program OWCA plus".

Czesław Śleziak i Grzegorz Pasieka otrzymali nagrodę specjalną "za działania popularyzatorskie wśród przedsiębiorców poprzez organizacje szkoleń, konferencji, seminariów na tematy związane z ochroną środowiska, a także publikacje w wydawnictwach ekologicznych".

Podczas uroczystości, która odbyła się 22 bm. w Wyższej Szkole Technicznej w Katowicach wręczono również 10 dyplomów uznania i jeden dyplom honorowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego