Ekologia: USA nie wypełnią planowanych celów redukcji CO2

fot: Antonina Krawczyk/ARC

Amerykańska administracja chce uniknąć zobowiązań, które potem mogą ich zmusić do nieracjonalnych działań, tłumaczą eksperci stanowisko Waszyngtonu w negocjacjach globalnego porozumienia klimatycznego

fot: Antonina Krawczyk/ARC

Ekolodzy w USA poważnie wątpią, czy walka prezydenta Obamy z globalnym ociepleniem zakończy się sukcesem w czasie jego kadencji.

Oficjalnym celem, do którego zobowiązała się administracja prezydenta USA Baracka Obamy, jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do 2025 r. o 26-28 proc. w stosunku do stanu z 2005 r. Najnowsze raporty pokazują jednak, że nie uda się tego pułapu osiągnąć - donosi portal górniczy mining.com.

Opublikowany w środę (27 maja) raport amerykańskiego think-tanku World Rescources Institute potwierdza obawy, że USA nie będą w stanie wypełnić swoich celów w redukcji emisji dwutlenku węgla.

W zeszłym roku władze zapowiedziały nowe normy na emisje dwutlenku węgla z przedsiębiorstw przemysłowych i samochodów, co wyzwoliło znaczące głosy niezadowolenia ze strony przemysłu i republikańskiej części sceny politycznej w USA.

Tymczasem WRI obliczył, że nawet tak kontrowersyjne normy, jak zapowiedziane przez administrację, nie wystarczą, aby osiągnąć oficjalny cel. Musiałyby zostać solidnie zaostrzone i nie obyłoby się bez konsekwentnego wygaszania elektrowni opalanych węglem w USA. Niezbędne byłyby też nowe przepisy górnicze, nowe ograniczenia dla ruchu lotniczego a nawet działania ograniczające komunikację naziemną (ograniczenie podróży i przemieszczania się ludzi).

- Pilność wyzwań, stawarzanych przez zmiany klimatu, jest zupełnie jasna, jednak jasne są również możliwości sprostania im a także przesłanki rozwoju gospodarczego - pisze Sam Adams, szef Inicjatywy Klimatycznej w WRI w przedmowie do dokumentu i wzywa władze USA do aktywniejszej postawy: - Przywódcy mają realnie działać a nie tylko deklarować działania!

Adams z zespołem proponują prezydentowi USA 10-punktowy plan zaostrzenia redukcji emisji dwutlenku węgla i przekonują, że mimo oporów, okaże się on korzystny dla przemysłu i konsumentów w USA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.