Ekologia: sposoby miast na segregację śmieci

fot: Andrzej Bęben/ARC

W zeszłym tygodniu odbyło się forum "Dobre praktyki w gospodarce odpadami" w trakcie którego dyskutowano m.in. nt. wdrażania nowego sytemu śmieciowego w gminach i inwestycjach z tym związanych.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ekopatrole, edukacja ekologiczna, wręczanie żółtych kartek, czy podwyższanie opłat - miasta w różny sposób dyscyplinują mieszkańców, którzy nie segregują śmieci. Jednocześnie przygotowują się do stosowania nowych przepisów.

Już za miesiąc wejdą w życie nowe zasady selektywnej zbiórki odpadów. Gminy będą musiały zapewnić mieszkańcom osobne pojemniki na papier, metale, tworzywa sztuczne, szkło i odpady biodegradowalne.

Mimo upływu prawie czterech lat od wdrożenia reformy śmieciowej, wiele samorządów nadal nie uporało się z anonimowością w blokowiskach i identyfikowaniem niesegregujących. Gminy wypracowały mniej lub bardziej skuteczne metody walki z niesegregującymi. W większości przypadków podwyższenie opłaty w drodze decyzji administracyjnej jest ostatecznością.

Jak tłumaczy Cyprian Maciejewski z gdańskiego ratusza, podstawową kontrolę jakości segregacji odpadów gmina prowadzi siłami wykonawcy realizującego usługę odbioru odpadów, który codziennie podczas opróżniania pojemników bada jakość odpadów i w uzasadnionych przypadkach umieszcza ostrzeżenie na pojemnikach (żółta kartka) oraz notatkę elektroniczną w systemie informatycznym o stwierdzonym przewinieniu.

Dodatkową, uzupełniającą kontrolę prowadzą pracownicy gminy, którzy monitorują w sektorach jakość realizacji usług wykonawcy, a przy okazji skuteczność segregacji mieszkańców. W wyniku tych działań w 2016 r. nałożono 6344 żółte kartki na właścicieli nieruchomości, a wobec podmiotów i osób, którzy nie zareagowali na upomnienie, podjęto 104 decyzje administracyjnie zmieniające sposób rozliczania opłaty - na nieselektywny.

- Jak widać, niemal wszyscy właściciele nieruchomości zareagowali pozytywnie na upomnienie, a to jest cel nadrzędny, który chcemy osiągnąć w Gdańsku - zauważa Maciejewski.

Dodaje, że w przypadku bloków upomnienia lub kary są inicjowane zazwyczaj w przypadku, gdy mieszkańcy w pojemniku na odpady bio lub szkło gromadzą bez żadnej refleksji odpady zmieszane, gruz, a nawet RTV/AGD.

- Wówczas w trybie art. 9f ustawy o utrzymaniu czystości firma odbiera odpady jako zmieszane, a właściciel nieruchomości (wspólnota, spółdzielnia) jest informowana o wszczęciu postępowania o podwyższeniu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi - wyjaśnia Maciejewski.

Lublin jest jednym z niewielu dużych miast, które przez cały czas funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi prowadzi jego monitoring wykorzystując oprócz informacji od mieszkańców i firm odbierających odpady, także technologię RFID (ang. Radio-Frequency Identification - technika wykorzystująca fale radiowe do przesyłania danych oraz zasilania elektronicznego układu stanowiącego etykietę obiektu przez czytnik w celu identyfikacji obiektu).

Jak informuje PAP rzeczniczka prezydenta miasta Beata Krzyżanowska, obecnie są prowadzone analizy rozwinięcia technologii RFID o dodatkowe frakcje odpadów oraz opcje związane z elektroniczną rejestracją procesu odbioru odpadów.

Krzyżanowska wyjaśnia, że mimo to problem z brakiem segregacji nie zniknął i dotyczy gównie zabudowy wielorodzinnej, gdzie jest duża anonimowość przy oddawaniu odpadów komunalnych do zbiorowych altan śmietnikowych, które niejednokrotnie obsługują po kilka bloków.

- Zgłoszenia o nieprawidłowej segregacji dotyczą głównie podrzucania opon samochodowych, odpadów remontowo-budowlanych i elektroodpadów w pobliżu altan śmietnikowych oraz pojemników na frakcję suchą. Proceder ten jest odnotowywany w liczbie ok. 20 zgłoszeń tygodniowo - wylicza rzecznik i dodaje, że o przypadkach i konsekwencjach nieprawidłowej segregacji jest informowany właściciel lub zarządca nieruchomości, a odpad zostaje odebrany dopiero po jego wysegregowaniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.