Ekologia: Składowisko niebezpiecznych odpadów w Mysłowicach uprzątnięte kosztem 100 mln złotych

fot: Materiały prasowe

- Najbardziej jednak mnie drażni, że ci, którzy dzisiaj plują na górnictwo, jeszcze niedawno jeździli do górników i opowiadali im, jak bardzo są ważni - uważa prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz

fot: Materiały prasowe

- Kosztem blisko 100 mln zł w Mysłowicach uprzątnięto składowisko niebezpiecznych odpadów, gdzie porzuconych było m.in. około 8 tys. ton chemikaliów. Tykająca w centrum miasta bomba ekologiczna została rozbrojona - mówił w poniedziałek wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

Mysłowiccy samorządowcy podkreślają, że uprzątnięcie składowiska było możliwe dzięki pomocy rządu oraz zaangażowaniu funduszu ochrony środowiska: narodowego i wojewódzkiego.

- Mysłowice dzisiaj mogą spać spokojnie. Warta niemal 100 mln zł bomba ekologiczna zniknęła z miasta. Staliśmy się miastem wzorcowym, jeżeli chodzi o przeprowadzenie tego typu działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa naszych mieszkańców - powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz.

- Obecnie w Mysłowicach - jak mówił prezydent miasta - od 3,5 roku nie są już wydawane zgody na przetwarzanie odpadów niebezpiecznych. - Taka działalność została w mieście wstrzymana. Namawiam innych prezydentów, aby robili to samo - przekazał samorządowiec.

W działania na rzecz zdobycia funduszy oraz usunięcia niebezpiecznych odpadów porzuconych na składowisku w Mysłowicach-Brzezince, zaangażowani byli m.in. trzej politycy Solidarnej Polski, którzy wzięli udział we wspólnej z prezydentem miasta konferencji prasowej: wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba, minister w KPRM Michał Wójcik oraz wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

- Wspólnymi siłami rozwiązaliśmy temat, który był jednym z najbardziej niepokojących w skali kraju - mówił wiceminister Ozdoba, przypominając, iż w Polsce jest ok. 400 tego typu składowisk, z których nawet 300 to miejsca, gdzie nielegalnie składowano odpady niebezpieczne. Aby poradzić sobie z tym problemem, samorządy często wnioskują o rządowe wsparcie.

Ozdoba ocenił, iż problem w Mysłowicach dotyczył niewłaściwego postępowania z odpadami, a mówiąc wprost - przestępców, którzy porzucili odpady, a później to wszystko spadło na barki pana prezydenta. Wiceminister przypomniał o zmianach w prawie wprowadzających m.in. kary więzienia za tego typu przestępstwa oraz nawet 10 mln zł nawiązki na rzecz narodowego funduszu ochrony środowiska.

- Procedowana w Sejmie ustawa o przestępczości środowiskowej wykończy mafię odpadową (...), tak jak minister Zbigniew Ziobro wykończył mafie watowskie (...). To ustawa nie tylko radykalnie zaostrzająca kary za przestępstwa środowiskowe, ale też bardzo dobre narzędzie dla Głównego Inspektora Ochrony Środowiska - mówił wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Wiceprezes Solidarnej Polski, minister w KPRM Michał Wójcik przypomniał, że w przeszłości politycy tego ugrupowania wizytowali teren mysłowickiego składowiska, obiecując działania na rzecz jego uprzątnięcia.

W mysłowickiej dzielnicy Brzezinka kilka lat temu porzuconych zostało ok. 8 tys. ton niebezpiecznych odpadów, m.in. rozpuszczalników. Nielegalne składowisko powstało w pobliżu szkół, przeszkoli, ośrodka rehabilitacyjno-opiekuńczego i firmy zatrudniającej setki osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.

Wszystko o górniczych płacach. Jakie było średnie wynagrodzenie?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o płacach górników, które były zróżnicowane w zależności – na przykład – od kondycji kopalń i spółek węglowych. Ale w 31. numerze „Trybuny Górniczej” z 8 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

SRK zachęca do oddawania krwi. Ważna każda kropla

W najbliższy wtorek, 11 czerwca, w Spółce Restrukturyzacji Kopalń odbędzie się akcja oddawania krwi.