Ekologia: Ponad 80 procent porzucanych w lasach śmieci to odpady użytkowe

fot: Krystian Krawczyk

Śmiecenie w lesie traktowane jest jako wykroczenie, za które grozi mandat do 500 zł. Jeśli jednak sprawa skończy się w sądzie, to sprawca może liczyć się z grzywną do 5 tys. zł, a nawet pozbawieniem wolności

fot: Krystian Krawczyk

500 lat butelka ze szkła, 450 lat plastikowa, a 300 lat opona samochodowa - tyle czasu rozkładają się śmieci, które trafiają do lasów. Resort środowiska i Lasy Państwowe apelują, by będąc w lesie zebrać z niego przyjemniej pięć odpadów i wyrzucić do śmietnika.

Ministerstwo Środowiska podkreśla, że pozostawiane w lasach śmieci są śmiertelnym zagrożeniem dla zwierząt. Mogą być też pożywką dla ognia, co jest szczególnie niebezpieczne w czasie dużego zagrożenia pożarem.

Resort zwraca ponadto uwagę, że porzucane śmieci powodują też skażenie wód, w tym wody pitnej i gleby; uwalniają trujące substancje do atmosfery; sprzyjają rozwojowi niebezpiecznych dla zdrowia bakterii. Na końcu pozostają też walory estetyczne. Śmieci po prostu odstraszają turystów od takich miejsc.

Ministerstwo i Lasy Państwowe przypominają o akcji "Zabierz5zLasu" polegającej na zebraniu podczas spaceru pięciu śmieci z lasu i wyrzuceniu ich do śmietnika.

Resort poinformował też, ile czasu zajmuje rozkład przykładowych odpadów, które często lądują w lesie. I tak dla papieru to "tylko" dwa/cztery tygodnie, ale w przypadku skórki od pomarańczy to już pół roku. Karton po mleku "znika" ze środowiska po 5 latach.

Zdecydowanie gorzej jest z odpadami z tworzyw sztucznych. Plastikowa butelka rozkłada się 450 lat, a reklamówka - 15. Z kolei puszka już cały wiek. Setki lat rozkładają się opony samochodowe (300 lat) i szklane butelki (500 lat). Sztuczna choinka nie rozkłada się za to wcale.

Mimo licznych apeli, leśnicy mają coraz większy problem ze śmieciami wyrzucanymi do lasu. Ponad 80 proc. porzucanych śmieci to odpady użytkowe. Do lasów trafiają też pozostałości po rozbiórkach domów i porządkach w piwnicach, części z warsztatów samochodowych. Leśnicy z Katowic poinformowali w poniedziałek, że w lesie w Mysłowicach Kosztowach odkryli kilkaset kilogramów porzuconych odpadów po uboju zwierząt (skóry, głowy, nogi rozczłonkowanych owiec i krów).

Lasy Państwowe rokrocznie płacą coraz więcej za wywóz pozostawionych w lasach śmieci. W 2019 roku było to niemal 20 mln zł. Leśnicy wywieźli ok. 108 tys. metrów sześciennych odpadów.

Zgodnie z prawem, śmiecenie w lesie traktowane jest jako wykroczenie, za które grozi mandat do 500 zł. Jeśli jednak sprawa skończy się w sądzie, to sprawca może liczyć się z grzywną do 5 tys. zł, a nawet pozbawieniem wolności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sprzedaż spółek JSW jednak przesunięta. Jest aneks do umowy

Jastrzębska Spółka Węglowa i Agencja Rozwoju Przemysłu zawarły aneks nr 2 do umowy sprzedaży akcji posiadanych przez JSW w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów i Jastrzębskich Zakładach Remontowych na rzecz ARP. Na jego mocy zmianie ulega data końcowa, która została przesunięta z 31 lipca na 31 października 2026 r.

1711725570 dolinatrzechstawow

Z udziałem PGG usunięto szkody górnicze w Dolinie Trzech Stawów

Fragment znanej w Katowicach alei rekreacyjnej w Dolinie Trzech Stawów, który wskutek szkód górniczych bywał zalewany wodami opadowymi lub roztopowymi, został naprawiony - wynika z piątkowej informacji miasta. Przy współpracy z PGG obniżony teren podniesiono, a infrastrukturę odbudowano.

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.