Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.54 USD (0.00%)

Srebro

85.45 USD (+0.09%)

Ropa naftowa

99.51 USD (+2.71%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.80%)

Miedź

5.84 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ekologia: Fundusz wspiera budowę przydomowych oczyszczalni

fot: Maciej Dorosiński

Gabriela Lenartowicz, prezes WFOŚiGW w Katowicach, uważa, że przydomowe oczyszczalnie to w pełni ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie, które pozwala gminom z oddalonymi od siebie sołectwami na skanalizowanie, a tym samym zwiększenie ich konkurencyjności i atrakcyjności dla inwestorów

fot: Maciej Dorosiński

Blisko 200 przydomowych oczyszczalni ścieków powstało dotąd w woj. śląskim dzięki wartym w sumie prawie 1,5 mln zł pożyczkom z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. O dofinansowanie ubiega się kolejne 125 takich inicjatyw.

Przedstawiciele katowickiego Funduszu przekonują, że kwestia zagospodarowania ścieków to dziś jeden z najpoważniejszych problemów ochrony środowiska i gospodarki wodnej w regionie i kraju - szczególnie na wsi. Tam, gdzie nieopłacalna jest budowa kanalizacji, rozwiązaniem mogą być właśnie przydomowe oczyszczalnie.

Prezes katowickiego WFOŚ Gabriela Lenartowicz uważa, że takie oczyszczalnie to w pełni ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie, które pozwala gminom z oddalonymi od siebie sołectwami na skanalizowanie, a tym samym zwiększenie ich konkurencyjności i atrakcyjności dla inwestorów.

- Przede wszystkim jednak nowoczesne i bezpieczne dla środowiska oczyszczalnie ścieków znacznie polepszą warunki życia mieszkańców, zbliżając je do europejskich standardów - powiedziała Lenartowicz, która ofertę Funduszu w tym zakresie zaprezentowała niedawno śląskim gminom i rolnikom.

Jedną z nielicznych w Polsce gmin, które otrzymały wsparcie z Narodowego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej na realizację programu budowy ponad 1,1 tys. przydomowych biologicznych oczyszczalni ścieków, są Pietrowice Wielkie w woj. śląskim.

Gminny program ma kosztować kilkadziesiąt mln zł. Wkrótce zostaną ogłoszone przetargi na dostawy urządzeń. Samorząd będzie monitorował ich pracę, zapewni serwis i wywóz osadów. Ma to zagwarantować osiągnięcie zakładanych celów ekologicznych.

Podobne programy wspiera także preferencyjnymi pożyczkami katowicki WFOŚ. Gminy, które przyjmą programy budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, mogą wnioskować o preferencyjne pożyczki do wysokości 80 proc. tzw. kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Z tych środków finansowane są później dotacje dla mieszkańców. Gdy efekt zostanie osiągnięty, można wnioskować o umorzenie do 40 proc. pożyczki (przeznaczając środki na nowe zadania ekologiczne) lub do 20 proc.(bez tego warunku).

Przedstawiciele Funduszu przekonują, że mikrooczyszczalnie na terenach o rozproszonym budownictwie, gdzie nieekonomiczne jest budowanie sieci kanalizacyjnej, to skuteczna i tania alternatywa dla tradycyjnej sieci. W krajach europejskich takie oczyszczalnie buduje się od ponad 15 lat. Popularne są m.in. w Niemczech.

Aby spełnić unijne normy, w woj. śląskim w okresie 2007-2015 zaplanowano budowę 3,9 tys. km i modernizację 0,7 km sieci kanalizacyjnej oraz budowę i modernizację oczyszczalni o przepustowości 89,8 tys. m sześc. na dobę. Łączne koszty tych inwestycji w ciągu blisko 10 lat to 5,1 mld zł. Za niespełnienie norm po 2015 r. Polsce grożą wysokie kary finansowe, które mogą przełożyć się na ceny wody i opłaty za odprowadzanie ścieków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.