Ekologia: europejska akcja na rzecz czystych rzek i jezior

fot: Maciej Dorosiński

Biała Przemsza ma blisko 64 km długości, a swój początek bierze na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej

fot: Maciej Dorosiński

W niedzielę (12 lipca) już po raz 10. ekolodzy i sympatycy akcji "Big Jump" z różnych krajów europejskich wykonają wielki skok do wody. Akcja ma na celu manifestację poparcia dla czystych rzek, potoków i jezior na naszym kontynencie. W Polsce wydarzenie koordynuje Klub Gaja.

Przedstawiciel Klubu Paweł Grzybowski powiedział, że w tym dniu organizacja chce zachęcić Polaków, by zamanifestowali swoje poparcie dla czystych i dostępnych dla ludzi oraz zwierząt rzek. Przypomniał, że zgodnie z unijną Ramową Dyrektywą Wodną od 2015 roku we wszystkich krajach członkowskich wody powierzchniowe powinny uzyskać dobry stan ekologiczny.

- Chcemy pokazać jako społeczeństwo, że nam zależy, że to nie jest tylko dokument, że my z tych rzek korzystamy - podkreślił.

Zgodnie z prawem europejskim uzasadnionych przypadkach państwa Wspólnoty mogą osiągnąć dobry stan wód w terminie późniejszym. W Polsce mamy to osiągnąć w latach 2021-2027. Według wyliczeń Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, aby sprostać wymogom UE trzeba będzie wydać nawet 23 mld zł.

Główne wydarzenie związane z "Big Jump" w Polsce odbędzie się w Warszawie. Od godz. 11 do 15 na plaży nad Wisłą, przy pomniku Saperów (Płyta Desantu) odbędzie się piknik, z licznymi atrakcjami. Organizowane będą warsztaty, gry i zabawy ekologiczne m.in. Wodne Koło Fortuny, rozpoznawanie tropów czy budowanie makiety idealnej rzeki z klocków Lego. O godz. 15 w okolicach cypla Czerniakowskiego uczestnicy zanurzą się w Wiśle.

W wydarzeniu planowany jest udział m.in. pełnomocnika rządu ds. polityki klimatycznej Marcina Korolca i wiceprezydenta stolicy Michała Olszewskiego.

Grzybowski poinformował, że podobne "wejścia" do wody odbędą się w ponad 60 miejscach w Polsce. Ekolodzy i ich sympatycy będą np. w Bielsku, w Otwocku gdzie wejdą do rzeki Świder, w Poznaniu na jeziorem Kierskim, w Siedlcach nad Muchawką, czy na Lubelszczyźnie gdzie ludzie wskoczą do Bystrzycy.

Klub Gaja przekonuje, że każdy z nas może wziąć udział w akcji. Wystarczy w niedzielę o godz. 15 wejść do wody, zamoczyć stopy lub dłonie, nad rzeką, stawem, jeziorem, morzem a nawet w baseniku ogrodowym i wysłać zdjęcie oraz krótką relację na adres: zaadoptujrzeke@klubgaja.pl.

Najciekawsze zdjęcia będą później opublikowane, a relacje nagrodzone.

Podobne wydarzenia odbędą się w całej Europie, m.in. w Berlinie, pod Paryżem, w Pradze, Bratysławie, Rotterdamie, Antwerpii czy w Madrycie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.