Ekolodzy zadowoleni, że w Ostrołęce nie powstanie elektrownia opalana węglem

1531388868 elektrownia ostroleka c wizualizacja energa

fot: Energa

Tak elektrownia Ostrołęka C prezentuje się na wizualizacji. Przewiduje się, że pierwsza synchronizacja nowego bloku nastąpi w 2023 r.

fot: Energa

Organizacje ekologiczne są zadowolone, że w elektrowni Ostrołęka nie powstanie blok opalany węglem. Podkreślają, ze to święto ochrony klimatu, a era węgla w Polsce dobiega końca.

PKN Orlen poinformował we wtorek w komunikacie giełdowym, że zadeklarował wstępną gotowość zaangażowania finansowego w elektrownię Ostrołęka, pod warunkiem zmiany założeń technologicznych na technologię gazową. Według pierwotnych planów blok Ostrołęka C miał być opalany węglem. Orlen przejął też niedawno większość udziałów w jednej ze spółek, Enerdze, która zaangażowana była w budowę.

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot podkreśliła w swoim komentarzu, że decyzja Orlenu oznacza, że era węgla w Polsce dobiega końca. Rezygnację z budowy węglowego bloku w Ostrołęce uznała za sukces organizacji ekologicznych, które od trzech lat sprzeciwiały się temu pomysłowi.

"Zwyciężył rozsądek i twarde fakty, o których mówiliśmy (...) To wielkie święto ochrony klimatu i koronny dowód na to, że czas brudnej energii z węgla bezpowrotnie się kończy" - podkreśliła organizacja.

Pracowania zwróciła ponadto uwagę, że dzięki temu, że w Ostrołęce nie powstanie blok opalany węglem można będzie uniknąć emisji do atmosfery nawet 240 mln ton CO2, które elektrownia wyemitowałaby w ciągu 40 lat działania spalając rocznie 4,3 mln ton węgla.

ClientEarth podkreśla, że decyzje spółek zaangażowanych w budowę to ważny sygnał dla wszystkich inwestorów i rządów, które angażują się w projekty węglowe.

- Historia upadku Ostrołęki C to dowód na to, że inwestorzy są świadomi ryzyka finansowego i odwracają się od projektów węglowych. Od początku ostrzegaliśmy, że projekt przyniesie straty i mocno osłabi wartość Enei i Energi. Zmarnowane pieniądze akcjonariuszy mogły być zamiast tego ulokowane w bardziej rentownych i perspektywicznych odnawialnych źródłach energii - wskazał mecenas Janusz Buszkowski z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Ekolodzy zwracają uwagę, że sygnały o nieopłacalności Ostrołęki C napływały od dawna, a do sfinansowania brakowało ponad 3 mld zł. Spadały też koszty zielonych technologii, a rosły ceny uprawnień do emisji CO2.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.