Ekolodzy z „Greenpeace” walczą o puszczę
Dzisiaj Greenpeace może zakończyć swoją akcję „I love puszcza”, którą rozpoczął w środę (11 bm.). Ekolodzy stanęli w obronie Puszczy Białowieskiej i apelowali o zwrócenie uwagi na jej pogarszający się stan ochrony. W sumie protestowali aktywiści z Polski, Finlandii, Austrii i Węgier.
11 sierpnia, na gmachu Ministerstwa Środowiska, wywiesili wielki baner z napisem „I love puszcza”. W postulacie ekologów zawarto dwa najważniejsze punkty o: ograniczeniu wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej oraz objęciu przynajmniej połowy jej terytorium szczególną ochroną, jaką daje status Parku Narodowego. Jak się okazuje co roku z puszczy wyjeżdża 110-120 m3 drewna, niszcząc w ten sposób ekosystem powstający przez ponad 8 tys. lat.
Kolejnym etapem akcji było rozwinięcie kolejnego transparentu przy tranzytowej Trasie Łazienkowskiej z hasłem „Zrąb dla puszczy”. W obronie protestowano również m.in. w Niemczech, Austrii, Rumunii, Słowacji i na Węgrzech oraz pod konsulatem w Nowym Jorku.