Ekolodzy: Polski wkład w ochronę klimatu to wciąż puste słowa na arenie międzynarodowej

fot: Maciej Dorosiński

W przeciągu 11 miesięcy 2019 r. polskie kopalnie wydobyły 56,9 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

Ekolodzy krytykują deklarację polskiego rządu dotyczącą odejścia od węgla w latach 40. Fundacja ClientEarth Polska Prawnicy dla Ziemi ocenia, że Polska stawia się w pozycji kraju rozwijającego się, a przedstawiciele Koalicji Klimatycznej uważają m.in., że potrzebny jest plan odejścia Polski od węgla do 2030 r.

ClientEarth przypomniało w czwartkowym komentarzu, że na konferencji klimatycznej COP26 w Glasgow 190 państw przyjęło globalną deklarację o wycofaniu się z węgla w latach 30. w przypadku większych gospodarek i w latach 40., jeśli chodzi o resztę świata. Dodano, że jak podaje komunikat gospodarzy szczytu w gronie sygnatariuszy porozumienia znalazła się również Polska.

- Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że jest to przełomowa chwila w polskiej polityce klimatycznej. Nic bardziej mylnego. Rzecznik prasowy Ministerstwa Klimatu doprecyzował, że w przypadku Polski ma chodzić o lata czterdzieste, co potwierdziła już nowa minister klimatu, informując, że Polska będzie wydobywać węgiel kamienny do 2049 r. - wskazała Ilona Jędrasik z ClientEarth Polska Prawnicy dla Ziemi.

Według niej jest absurdalnym, że państwo należące do OECD, organizacji skupiającej garstkę krajów o wysoko rozwiniętej gospodarce, kiedy trzeba ponieść wspólny wysiłek na rzecz redukcji emisji, nagle stawia się w pozycji kraju rozwijającego się. To policzek dla krajów globalnego południa, które najmniej przyczyniły się do kryzysu klimatycznego, a odczują go najbardziej - podkreśliła Jędrasik.

Organizacja przypomniała, że wiosną pięć osób przy wsparciu ClientEarth i kancelarii Gessel pozwało polskie władze za bezczynność w sprawie klimatu. Pozywający domagają się od rządu podjęcia zdecydowanych działań na rzecz ochrony klimatu, m.in. osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2043 r. i zredukowania emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 60 proc. do 2030 r. Z analiz eksperckich wynika, że taki powinien być adekwatny i sprawiedliwy wkład Polski w globalne wysiłki redukcyjne. - Odchodzenie przez Polskę od węgla dopiero w bliżej nieokreślonych latach 40. nie zapewni nam bezpiecznej przyszłości - podsumowała przedstawicielka ClientErath.

Według ekspertki Koalicji Klimatycznej ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot Diany Maciąg polski wkład w ochronę klimatu to wciąż puste słowa na arenie międzynarodowej, a na własnym podwórku eksploatacja węgla do 2049 r., nowe elektrownie, które uzależnią nas od gazu kopalnego i dalsze blokowanie transformacji energetycznej.

Biorąc pod uwagę fakt, że Polska jest 23. największą gospodarką świata, nie powinno być wątpliwości co do tego, że rząd zobowiązał się do odejścia od węgla do lat 30-tych. Taki cel jest nadal dalece niewystarczający, jeżeli weźmiemy pod uwagę to, co mówią naukowcy i podkreślał sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, że bogatsze kraje, kraje OECD, muszą odejść od węgla do 2030 roku, jeśli mamy mieć szansę na zatrzymanie katastrofy klimatycznej - zwraca uwagę ekspertka Koalicji Klimatycznej z Greenpeace Polska Anna Ogniewska.

Jej zdaniem rząd premiera Morawieckiego musi teraz podjąć pałeczkę i w trybie pilnym przygotować plan sprawiedliwej transformacji i odejścia od węgla do 2030 roku. W przeciwnym razie podpisanie deklaracji będzie tylko hipokryzją, a przyszłe deklaracje Polski na arenie międzynarodowej mogą stracić jakąkolwiek wiarygodność.

W czwartek szefowa MKiŚ Anna Moskwa podkreśliła, że transformacja w najbliższych latach musi być przede wszystkim zaplanowana i sprawiedliwa. Dodała, że bezpieczeństwo energetyczne oraz zapewnienie miejsc pracy są dla rządu priorytetowe.

Resort informował, że podczas trwającego COP26 w Glasgow Polska przystąpiła do porozumienia krajów zobowiązujących się do stopniowego wycofania się z energii węglowej. W przypadku największych gospodarek (major economies) ma to nastąpić w latach 2030 lub tak szybko jak to będzie możliwe po tej dacie, a w przypadku pozostałych (rest of the world) - w latach 2040 lub tak szybko, jak to będzie możliwe po tej dacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.