Ekolodzy nie dają za wygraną: Wniosek w sprawie budowy nowej odkrywki węgla

Do kolegium odwoławczego w Koninie wpłynął we wtorek wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy rzekomych nieprawidłowości w wydanej przez wójta gminy Wierzbinek decyzji środowiskowej, zezwalającej Kopalni Węgla Brunatnego Konin (KWB) na budowę nowej odkrywki ze złoża Tomisławice.

Wniosek złożyła grupa mieszkańców, która czuje się zagrożona budowaną odkrywką. - To jest wniosek, a nie skarga i w związku z tym Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) będzie go rozpatrywać jako organ pierwszej instancji, ale w innym składzie - powiedział prezes SKO Józef Knapkiewicz. Dodał, że Kolegium ma na rozpatrzenie miesiąc, ale najprawdopodobniej postanowienie w tej sprawie wyda wcześniej.

Sprawa decyzji wójta Wierzbinka trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) po raz trzeci. Najpierw SKO wstrzymało jej wykonanie, ale pod koniec marca uwzględniło zażalenie KWB i uznało, że decyzja wójta jest ważna. Nie zgodzili się z tym mieszkańcy i przy pomocy ekologów z Greenpeace złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

- Greenpeace zwraca uwagę, że pozwolenie (dla KWB-PAP) zostało wydane mimo braku m.in. rzetelnej oceny wpływu inwestycji na unikalny ekosystem pobliskich terenów Natura 2000 - napisali ekolodzy w komunikacie przesłanym do mediów.

Ich zdaniem, plany inwestycyjne przyszłej odkrywki Tomisławice zakładają wydobycie około 50 mln ton węgla, którego spalenie spowoduje emisję 50 mln ton dwutlenku węgla. - Odkrywka doprowadzi też do pogorszenia warunków życia mieszkańców i nieodwracalnej degradacji środowiska. Jezioru Gopło (...) grozi zniszczenie - napisali.

Już po pierwszej, negatywnej decyzji SKO, kopalnia zapewniała, że nie przerwie prac, które mogłyby opóźnić oddanie do użytku nowej odkrywki. W połowie marca ponad 1000 górników protestowało na ulicach Konina (Wielkopolska) przeciwko działaniom ekologów i decyzji SKO, które wydało wtedy postanowienie o wstrzymaniu prac przy budowie nowej odkrywki.

Rzecznik prasowy KWB Andrzej Dusza poinformował, że decyzja wójta była szeroko konsultowana z mieszkańcami, a proces koncesyjny był zgodny z prawem geologicznym i górniczym oraz licznymi przepisami z zakresu ochrony środowiska. - Na każdym z etapów wydawania decyzji stwierdzano, że budowa odkrywki Tomisławice jest uzasadniona i nie zagrozi środowisku - powiedział Dusza.

Ekolodzy z Greenpeace mówią, że bronią klimatu przed ociepleniem i Jeziora Gopło przed zgubnym wpływem przyszłej odkrywki. Według nich przyszła odkrywka może doprowadzić do opadania wód i wyschnięcia tego jeziora. Ich zdaniem po uruchomieniu odkrywki Tomisławice ucierpi przyroda, woda z Gopła zniknie, zmniejszy się atrakcyjność tych terenów, a tym samym dochody gmin z turystyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.