Ekolodzy naciskają na rozwój odnawialnych źródeł energii
fot: GE Energy
Turbniy wiatrowe GE Energy
fot: GE Energy
W obliczu realnego zagrożenia kryzysem energetycznym konieczne jest poszukiwanie alternatywnych dla kopalin źródeł energii. Oto główny wniosek płynący z dyskusji podczas konferencji „Odnawialne źródła energii – wyzwania nowoczesnej gospodarki”, która odbyła się w Warszawie.
Poruszono zagadnienia rozwoju odnawialnych źródeł energii w aspekcie środowiskowym, technologicznym, ekonomicznym, prawnym i społecznym oraz wskazano najczęstsze bariery, które napotykają na swej drodze inwestorzy i eksperci w tej dziedzinie – biją na alarm ekolodzy zrzeszeni pod szyldem Koalicji Klimatycznej.
- Nasza cywilizacja techniczna siedzi w pułapce energetycznej, którą sama sobie stworzyła, ale nie przyjmujemy tego do społecznej świadomości. Konieczne jest szybkie znalezienie nowego rozwiązania problemu – mówił prof. Marek Bartosik z Akademii Inżynierskiej w Polsce.
W ciągu ostatniego pięćdziesięciolecia zużyliśmy więcej energii niż ludność w całej swej historii. Prognozy wystarczalności źródeł konwencjonalnych mówią o 42 latach w przypadku ropy naftowej, 60 – w przypadku gazu ziemnego i 122 – węgla kamiennego. Eksperci mówią o konieczności położenia nacisku na rozwój odnawialnych źródeł energii, które w latach 2000-2005 nie rozwinęły się w takim stopniu jak przewidywano. Innym problemem jest jednostronne podejście do kryzysu energetycznego, polegające na koncentrowaniu się na poszukiwaniu rozwiązań z zakresu wytwarzania energii, a braku nowych idei i istotnych zmian w sposobie jej użytkowania.
Jak wynika z informacji uzyskanych przez portal nettg.pl z odnawialnych źródeł energii największego potencjału Polski upatruje się w energii pochodzącej z wiatru oraz z biomasy. Energetyka wiatrowa jest jedną z najprężniej rozwijających się gałęzi energetyki odnawialnej. Z roku na rok powstają nowe farmy wiatrowe. Według stanu na 30 czerwca 2010 r. moc zainstalowanych w Polsce elektrowniach wiatrowych wynosi 1058 MW, co daje wzrost o ponad 40 proc. w stosunku do roku 2009. Moc ta stanowi ponad 45 proc. całkowitej mocy polskich instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii, wynoszącej 2335 MW, bez uwzględnienia instalacji współspalania. Jednak taki wynik jest wciąż niezadowalający – obecnie do wypełnienia zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej na rok 2010, brakuje nam ok. 2,5 TWh energii elektrycznej wytworzonej z odnawialnych źródeł energii. W przeliczeniu na elektrownie wiatrowe, do końca roku musiałoby powstać ponad 550 nowych dwumegawatowych jednostek w Krajowym Systemie Energetycznym
Na tle całej Unii Europejskiej, gdzie zdecydowanym liderem w energetyce wiatrowej są Niemcy, a zaraz za nimi plasuje się Hiszpania, Polska wypada średnio – znajduje się po środku listy. Natomiast w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej wyłaniamy się na pierwszą pozycję . Oprócz głównej stymulacji, jaką stanowią zobowiązania Polski wobec UE, na naszą korzyść działa również stopniowe nasycenie rynku w Europie Zachodniej, spadek kosztów instalacji oraz poprawa warunków inwestycyjnych dzięki wysokiemu poziomowi rynkowych mechanizmów wsparcia oraz możliwości finansowania inwestycji z dodatkowych źródeł, takich jak NFOŚiGW, BOŚ, Ekofundusz i fundusze strukturalne – zwracają uwagę ekolodzy.
Tymczasem Jarosław Mroczek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w imieniu osób i podmiotów gospodarczych, zrzeszonych w PSEW, zwrócił się do premiera Donalda Tuska z apelem o zmianę polityki Rządu w zakresie wykorzystania Odnawialnych Źródeł Energii, w tym w szczególności wykorzystania energetyki wiatrowej do budowy zrównoważonego systemu generacji energii elektrycznej w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym.