Ekolodzy mają głos

Przez wiele lat rozwój cywilizacyjny był mocno jednostronny, nastawiony na nieograniczoną eksploatację zasobów naturalnych i konsumpcję. Nie uwzględniał kwestii związanych z zanieczyszczaniem środowiska i kosztami społecznymi.

- Wyczerpujące się zasoby naturalne, powracające falami kryzysy ekonomiczne, choroby cywilizacyjne, ginące gatunki zwierząt, smog w zatłoczonych miastach, zanieczyszczone rzeki i morza, problemy z dostępem do wody doprowadziły do konieczności zrewidowania poglądów związanych z postępem i rozwojem technologicznym – zauważają ekolodzy, którzy 20 bm uczestniczyli w Warszawie, w konferencji „Zrównoważony rozwój – Moędzy Poznaniem a Kopenhagą i nie tylko”. Zorganizował ją Instytut na rzecz Ekorozwoju i Uniwersyteckie Centrum Badań nad Środowiskiem Przyrodniczym.

- Większość polityków myśli wyłącznie o wzroście PKB, zapominając o kosztach związanych z eksploatacją i zanieczyszczaniem środowiska, o kosztach zaniechania, które poniosą przyszłe pokolenia – powiedział Andrzej Kasseneberg z Instytutu na rzecz Ekorozwoju – Zbyt mało środków z Unii Europejskiej wydajemy na działalność przyjazną środowisku. Popatrzmy na konkrety. Bolączką mieszkańców dużych miast są korki i problemy związane wydłużającym się czasem przeznaczanym na codzienne dojazdy do pracy. Silna promocja transportu samochodowego przy jednoczesnym niedoinwestowaniu transportu kolejowego i transportu publicznego w miastach obniża jakość naszego życia. Chaotyczna zabudowa przedmieść i obrzeży w dużych aglomeracjach miejskich wpływa na nadmierny wzrost potrzeb transportowych i energetycznych. Koszty ponosimy wszyscy. Niewystarczająca promocja efektywności energetycznej i rozwoju odnawialnych źródeł energii jest przyczyną nadmiernej dominacji energetyki węglowej – podkreślił m.in. Kassenberg.

Spotkanie zorganizowano w ramach projektu „Eko-HERKULES – Programu aktywnej edukacji na rzecz zrównoważonego rozwoju\" realizowanego przez Instytut na rzecz Ekorozwoju od 2007 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.