Ekolodzy Greenpeace podporządkują się wyrokowi sądu
.
W grudniu 2008 roku grupa ekologów wspięła się na komin elektrowni Pątnów w ramach protestu przeciwko polityce energetycznej Polski opierającej się na węglu.
Przypominamy, że sąd sąd grodzki w Koninie skazał każdego z uczestników protestu: pięciu Szwajcarów, dwóch Brytyjczyków, dwóch Niemców, Włocha i Polkę na karę grzywny w wysokości 500 zł za naruszenie miru domowego.
- Bierzemy odpowiedzialność za nasze czyny i ponosimy konsekwencje prawne naszych działań. Niestety nie widzimy, aby rząd brał odpowiedzialność za swoje działania – mówi Magdalena Figura, uczestniczka protestu na kominie.
- Naszą akcją wezwaliśmy polski rząd do zmiany polityki energetycznej – przedstawienia planu odejścia od węgla, po to by Polska przestała napędzać zmiany klimatu i narażać Polaków na negatywne skutki uzależnienia od paliw kopalnych – komentuje Magdalena Zowsik, koordynująca w Greenpeace kampanię klimatyczno-energetyczną.
Ekolodzy podkreślają, że to w takich miejscach jak elektrownia Pątnów i kopalnia Konin zaczynają się zmiany klimatu, a odpowiedzialność za to ponosi rząd i jego anachroniczna polityka energetyczna.