Eko: szanuj las, nie rób z niego hasioka!

fot: Krystian Krawczyk

Na leśnych dzikich wysypiskach można znaleźć nie tylko odpady komunalne, lecz także materiały pobudowlane lub elektrośmieci.

fot: Krystian Krawczyk

Służby leśne wywożą z polskich lasów w ciągu roku ponad 100 tys. m sześc. śmieci. Jak podał dyrektor generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak sprzątanie lasów kosztuje blisko 15 mln zł rocznie.

Mimo iż odpady nadal trafiają do lasów w dużej ilości, w ostatnich kilku latach widać pewną poprawę - mówił Wasiak na wtorkowej konferencji prasowej.

- W 2011 roku wywieźliśmy z lasów 145 tys. m sześć odpadów, w 2013 było to 126 tys. Nie jest to wielka zmiana, ale sytuacja się poprawia.

Wasiak ocenił, że niepokojąca jest mała świadomość ekologiczna osób, które wyrzucają odpady w lasach - oprócz zanieczyszczenia środowiska, odpady mogą bowiem zwiększać zagrożenie pożarowe.

Minister środowiska Maciej Grabowski powiedział, że na leśnych dzikich wysypiskach można znaleźć nie tylko odpady komunalne, lecz także materiały pobudowlane lub elektrośmieci.

Zwrócił uwagę, że problemem są m.in. niewystarczające kontrole gmin w firmach odbierających śmieci. W niektórych gminach przetargi wygrywały przedsiębiorstwa oferujące wręcz dumpingowe ceny za odbiór i przetworzenie odpadów.

- Absurdalnie niskie stawki niosą ryzyko, że coś złego może się dziać, jeśli nie ma właściwego nadzoru gmin.

Zapewnił, że resort będzie uświadamiał Polaków m.in. poprzez kampanie edukacyjne. W tym roku planowana jest ogólnopolska kampania promująca właściwe postępowanie z odpadami.

Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski dodał, że sytuację poprawiłoby koordynowanie kontroli gminnych i wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska. Przypomniał, że taki postulat zgłosił do Ministerstwa Środowiska w ramach przeglądu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Kozłowski ocenił, że ustawa śmieciowa wprowadziła dobry mechanizm, który w przyszłości zaowocuje zmniejszeniem liczby śmieci w lasach.

- To, że teraz nie widzimy jeszcze tego namacalnego skutku wynika m.in. z przyzwyczajeń Polaków. Jeśli ktoś przez całe życie przyzwyczaił się do wyrzucania odpadów do lasu, taki nawyk natychmiast nie zniknie.

Przypomniał, że jego służby starają się wcześnie wykrywać dzikie wysypiska śmieci. W pierwszym kwartale 2014 roku na Mazowszu zlokalizowano 19 takich nielegalnych składowisk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.