Historia: W 2022 r. podziemia tarnogórskiej kopalni odwiedziło 74 052 turystów

fot: Tomasz Rzeczycki

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach

fot: Tomasz Rzeczycki

Zabytkowa Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach ma za sobą 47. rok funkcjonowania. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, będące właścicielem kopalni, podsumowało zakończone 12 miesięcy. Okazało się, że pod względem liczby zwiedzających rok 2022 znalazł się na 19. miejscu w skali niemal półwiecza kopalni.

W 2022 r. podziemia tarnogórskiej kopalni odwiedziło 74 052 turystów. Od stycznia do czerwca było ich 32 487, za to w drugim półroczu więcej, bo 41 565. Pod rozbiciu na poszczególne miesiąca największą frekwencję miał maj, bo ponad 11 tys. Niezłe były też lipiec - 8568 osób, czy sierpień - 9300 osób.

Kopalnia w Tarnowskich Górach ściąga turystów praktycznie z całej Polski. Nie brakowało cudzoziemców, głównie z Ukrainy, Czech oraz Niemiec. Byli w tym gronie również przybysze z dalekich krajów.

- Dalekie kraje to np. Algieria lub Indie. Najwięcej cudzoziemców było z Ukrainy - precyzuje Weronika Herzog ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Ubiegłoroczna frekwencja w kopalni jest wyraźnie wyższa od tej z 2021 r., kiedy to zanotowano ponad 66 tys. zwiedzających. Na powierzchni obok budynku nadszybia sezonową atrakcją była lilipucia kolej wąskotorowa w Skansenie Maszyn Parowych.

- Kolejka skansenowa kursowała od kwietnia do listopada i skorzystało z niej 7 415 turystów - dodaje Weronika Herzog z SMZT.

Kopalnia Zabytkowa w Tarnowskich Górach udostępniona została zwiedzającym we wrześniu 1976 r. W jej skład wchodzą wyrobiska po eksploatacji rud ołowiu i srebra w rejonie szybów Anioł, Żmija i Szczęść Boże. Wydobycie w tym rejonie zakończone zostało w grudniu 1926 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.