Egipski gaz dopłynął do Izraela
Gaz ze złóż na Synaju płynie gazociągiem o długości 100 km, który przez Morze Czerwone łaczy egipskie miasto El-Arisz z Aszkelonem w Izraelu. Inwestycję wykonała firma East Mediteranean Energy (EMG) z Kairu, która należy do egipskiego przedsiębiorcy Husseina Salema i Jossi Majmana, szef izraelskiego koncernu Merhav. Trzy lata temu EMG podpisała na 15 lat kontrakt w sprawie eksportu do Izraela 1,7 mld m sześc. gazu rocznie. Wartość umowy oszacowano na 2,5 mld dolarów. Dwa lata temu kontrakt z EMG na 15 do 20 lat podpisała też izraelska firma Dorad Energy, która do końca 2009 r. chce wybudować w Aszkelonie pierwszą w Izraelu prywatną elektrownię - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Egipt jest jednym z największych producentów gazu w Afryce Północnej - wydobywa 62 mld m sześc. gazu rocznie, z czego 29 proc. jest eksportowane. Dostawom gazu do Izrael sprzeciwia się egipskie Bractwo Muzułmańskie, które jest przeciwne polityce Izraela wobec Paleństyńczyków.