Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 815.15 USD (+2.39%)

Srebro

76.00 USD (+0.62%)

Ropa naftowa

101.60 USD (-1.93%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.19%)

Miedź

5.65 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 815.15 USD (+2.39%)

Srebro

76.00 USD (+0.62%)

Ropa naftowa

101.60 USD (-1.93%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.19%)

Miedź

5.65 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Efektywny właściciel kopalni potrzebny od zaraz

Janko stanislav TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Ukraińskiego węgla wystarczy na kilkaset lat - podkreśla Stanislav W. Janko

fot: Jolanta Talarczyk

Rozmowa ze Stanislawem  W. Janko, prezesem ukraińskiego Związku Pracodawców Węgla Kamiennego (Ukrwuglerobodawci), byłym ministrem przemysłu górniczego Ukrainy

Przyjechał Pan do Polski specjalnie na konferencję naukowo-techniczną, zorganizowaną przez Polsko-Ukraińską Izbę Gospodarczą oraz Związek Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego. Jakich efektów oczekuje Pan po tej wizycie?

Stanislaw Wasyliewicz Janko: - Chciałbym wyjechać z Polski wzbogacony o nowych znajomych, ponieważ przyjaciół nigdy nie ma się zbyt wielu. Nasze górnictwo jest w trakcie procesu restrukturyzacji, rząd opracował nowe zasady i chcielibyśmy poznać wasze opinie i doświadczenia w unowocześnianiu górnictwa. Zależy nam na poprawie bezpieczeństwa pracy w ukraińskich kopalniach, w których występują podobne zagrożenia jak w polskich, ale znacznie częściej dochodzi do katastrof. Już pierwszego dnia pobytu w Katowicach sporo się dowiedziałem, na przykład o związku obciążenia ściany z zagrożeniem wybuchem metanu. Pole współpracy naukowej polsko-ukraińskiej jest równie szerokie, jak możliwości biznesowego i handlowego współdziałania.

Wspomniał Pan o wypadkach, dla nas nie wyobrażalną katastrofą były wybuchy metanu w 2007 roku w kopalni im. Zasiadki w Doniecku, w której zginęło 106 górników. Nie był to incydentalny przypadek, tego samego roku 110 górników straciło życie w rosyjskiej kopalni węgla Uljanowskaja na Syberii. Dlaczego dochodzi do aż tak wielkich tragedii?


- Eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego oraz Głównego Instytutu Górnictwa pomagali nam zrozumieć, dlaczego doszło do serii trzech wybuchów w kopalni im. Zasiadki. Poprosiliśmy o radę, ponieważ dla nas także było to niezrozumiałe. Ta kopalnia miała opinię nowoczesnej i dobrze wyposażonej. Zastosowano tam doskonały techniczny system ostrzegania o zagrożeniu. Mimo to doszło do katastrofy. Od 50 lat jestem związany z ukraińskim górnictwem, byłem kiedyś i mistrzem, i ministrem. Ja również zadaję sobie to pytanie: dlaczego nasze górnictwo ma kłopoty nie tylko z zapewnieniem bezpieczeństwa pracy, ale również ze stabilizacją wydobycia? Nasze kopalnie nie zaspokajają potrzeb gospodarki narodowej. W 1976 roku wydobyliśmy 218 mln ton węgla. W 2008 roku tylko 78 mln ton. Największą biedą ukraińskiego górnictwa jest to, że kopalnie były projektowane w latach 50. i 60., gdy był nacisk na szybkie uruchomienie wydobycia. W kolejnych latach kopalnie miały być doinwestowane, ale pieniędzy ciągle nie było, a z wydobyciem węgla trzeba było schodzić coraz głębiej. Warunki eksploatacji pogorszyły się, no i mamy dziś kłopoty.

Czy ukraińskie górnictwo może być konkurencyjne dla światowych liderów w produkcji węgla?

- Patrząc na trendy światowe jestem przekonany, że węgiel w najbliższych kilkudziesięciu latach będzie głównym nośnikiem energii. Nasze zasoby wystarczą na kilkadziesiąt lat. Musimy jednak unowocześnić górnictwo.

Czyli ukraińskie kopalnie czują już uścisk restrukturyzacji?

- Restrukturyzację górnictwa rozpoczęto prezydenckim Dekretem w 1996 roku. Obecnie 130 zakładów górniczych jest w trakcie likwidacji. W budżecie państwa ciągle brakuje pieniędzy na restrukturyzację. Drogą do nowoczesności miała być prywatyzacja kopalń. Niestety, nie zawsze spełniała oczekiwania. Mieliśmy i takie sytuacje, że rzekomy inwestor po dwóch latach chciał zwrócić państwu kopalnię, ale całkowicie zrujnowaną, z której nawet złom wyciągnięto i sprzedano. Dlatego nasz rząd przygotował nowe zasady prywatyzacji kopalń. Nowi właściciele będą musieli spełnić określone warunki.

Restrukturyzacja zazwyczaj wiąże się ze zmniejszenie zatrudnienia. Ile osób pracuje w ukraińskim górnictwie?

- Pod ziemią jest zatrudnionych około 200 tysięcy osób. W ostatnich latach zatrudnienie w naszym górnictwie maleje o 7-10 procent rocznie. Prywatne kopalnie stanowią obecnie 17 procent ukraińskiego górnictwa, ale mają 43-procentowy udział w rocznej produkcji węgla.

Czyli musicie trzymać kurs na prywatyzację?

- Tak, ponieważ to jedyna szansa dla ukraińskiego górnictwa na wychodzenie z kłopotów. Wstrzymanie wydobycia w kopalni nie rozwiązuje problemu, wręcz przeciwnie, generuje kolejne. Nie ma wydobycia, to ludzie nie mają pracy, zlikwidowana kopalnia wymaga odwadniania i zabezpieczenia oraz nadzorowania, żeby nie dochodziło do wybuchów metanu. Potrzebujemy efektywnych właścicieli kopalń nie tylko po to, by zwiększyć wydobycie, ale również by rozwiązać bolesny problem wypadków. W ubiegłym roku w ukraińskich kopalniach około 5700 osób zostało rannych, a 174 górników straciło życie. Jeżeli liczyć wszystkie koszty, to na restrukturyzację z budżetu państwa powinno płynąć 3-4 mld hrywien rocznie. A możemy liczyć w tym roku najwyżej na 600 mln hrywien. Te jest kropla w morzu potrzeb.

Może Ukraina i Polska powinny szukać innych źródeł energii, skoro węgiel bywa tak dużym ciężarem dla gospodarce i środowiska naturalnego?

- My mamy gaz, ale to nie jest alternatywa dla węgla. Polska i Ukraina są jedynymi państwami w Europie, które prowadzą wydobycie węgla. Oprócz nas robią to tylko Niemcy, ale na skalę symboliczną. To nie jest przypadek, po prostu nasze gospodarki są bardzo zależne od węgla i nie mamy go czym zastąpić. Zatem powinniśmy dzielić się doświadczeniami w restrukturyzacji górnictwa, żeby unikać błędów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.