Efektywność górnictwa to interes nas wszystkich

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sytuacja w Kompanii Węglowej nie jest dramatycznie gorsza dzisiaj niż dwa miesiące temu. W tej chwili jest to po prostu firma, która jest nierentowna - stwierdza Włodzimierz Karpiński

fot: Jarosław Galusek/ARC

Państwo pomaga Kompanii Węglowej od bardzo długiego czasu. Przypomnę, że spółki kupują węgiel w różnej formule, także przedpłat. To jest reakcja na tę sytuację, ale też solidarnoś - zauważa w rozmowie z Trybuną Górniczą Włodzimierz Karpiński, minister Skarbu Państwa.

Polskie górnictwo jest w bardzo trudnej sytuacji. Czy jednym z pomysłów na ratowanie branży będą powiązania właścicielskie z energetyką?
Podobnie jak jest w wypadku ropy naftowej, mamy dużą nadpodaż węgla na rynkach i stosunkowo niską cenę. To m.in. powoduje, że branża jest w kryzysie. Na ostatniej Radzie Ministrów rząd powołał pełnomocnika ds. restrukturyzacji, monitorowania i zaprojektowania ścieżki wyjścia z tej sytuacji. Znam ministra Kowalczyka, którego zaprosiłem do współpracy w Ministerstwie Skarbu, od strony profesjonalizmu, kompetencji i przede wszystkim skuteczności. Zakres działań pełnomocnika, który ma raportować Radzie Ministrów i przedstawić ten plan restrukturyzacji, jest wyraźnie opisany w rozporządzeniu Rady Ministrów. Jestem święcie przekonany, że będzie to plan realny, co nie znaczy, że łatwy. Nie możemy jednak zaklinać rzeczywistości, ten biznes górniczy musi być po prostu rentowny. Wszystkie możliwe kwestie pomocowe, które rząd zaadresował do tej pory i na pewno jeszcze zaadresuje do górnictwa, muszą na koniec strukturalizować biznes. Jeśli będzie potrzeba, aby ten biznes wsparł bezpieczeństwo energetyczne, to na pewno będą rozważane te procesy (połączeniowe z energetyką - przyp. red.). Z pewnością musimy tak zaprojektować plan, który buduje pełnomocnik, aby sektor był rentowny, ludzie mieli pracę i te rozwiązania były nie doraźne, lecz trwałe.

Były już prezes Kompanii Węglowej Mirosław Taras mówił na konferencji w Katowicach, że bez pomocy państwa ta spółka nie ma szans.
Państwo pomaga Kompanii Węglowej od bardzo długiego czasu. Przypomnę, że spółki kupują węgiel w różnej formule, także przedpłat. To jest reakcja na tę sytuację, ale też solidarność. Z drugiej strony mamy kwestię, którą podjął w trybie pilnym Sejm, jeśli chodzi o przesunięcie spłaty zaległości (odziedziczonych przez Kompanię po dawnych spółkach węglowych - przyp. red.) w ZUS. Nie słyszałem wypowiedzi prezesa Tarasa, bo nie nadzoruję górnictwa, ale jestem przekonany, że minister Kowalczyk, jeden ze skuteczniejszych w polskiej gospodarce ministrów, zaprojektuje takie wyjście z sytuacji, żeby państwo nie angażowało się od tragedii do tragedii, bo o to też górnikom nie chodzi. Chodzi im o to, żeby mieć pewne miejsca pracy, a biznes węglowy był rentowny, bo to pozwala na inwestycje w rozwój, na umaszynowienie, na to, żeby jak każda gałąź gospodarki przynosił zysk i godziwy zarobek pracownikom.

Trzy tygodnie, w czasie których ma powstać plan ratunkowy dla Kompanii Węglowej, to bardzo niewiele czasu, a nad firmą już teraz zawisło widmo braku grudniowych wypłat.
Sytuacja w Kompanii Węglowej nie jest dramatycznie gorsza dzisiaj niż dwa miesiące temu. W tej chwili jest to po prostu firma, która jest nierentowna. Trzeba zaproponować zmiany nie tylko dla Kompanii Węglowej, ale zmiany strukturalne - być może także będzie mowa o daninach publicznych - dla całego sektora. Pani też nie jest przecież zainteresowana, żeby dokładać do jakiejś gałęzi gospodarki ze swoich podatków tylko dlatego, że jest ona nieefektywna. Efektywność tej branży to jest interes nas wszystkich, a górnicy też nie chcą, żeby ktoś im robił łaskę. Chcą mieć miejsca pracy, które dają im godziwy zarobek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.