Efektdrugiej rundy\": związki nakręcają spiralę płac
Nasilają się żądania płacowe w dużych państwowych firmach. Wysokich podwyżek domagają się związkowcy KGHM. W Jastrzębskiej Spółce Węglowej górników nie zadowala już wcześniej wynegocjowany wzrost pensji o 11 proc., chcą 16,5 proc. Z żądaniami podwyżek dla wszystkich chce 29 sierpnia w Warszawie demonstrować NSZZ Solidarność. Co łączy wszystkie te przypadki? Argumen- tem za każdym razem jest rosnąca inflacja, która w lipcu, według najnowszych szacunków Ministerstwa Finansów, wyniosła 4,8 proc. To znak, że gospodarka została zainfekowana groźnym wirusem.
Ekonomiści nazywają go efektem drugiej rundy. W skrócie chodzi o to, że pracownicy, widząc rosnącą inflację, żądają wyższych pensji. Niektórzy eksperci już widzą pierwsze symptomy choroby - napisał \"PB\".
Czytaj też:
Nie jesteśmy skazani na efekt drugiej rundy