EEC 2026: Pratt & Whitney wybuduje zakład za 100 mln dolarów

Pratt & Whitney wybuduje w Rzeszowie za 100 mln dol. zakład produkujący zaawansowane części do silników lotniczych wykorzystywane w lotnictwie cywilnym i wojskowym - poinformował w Katowicach prezes Pratt & Whitney Polska Piotr Owsicki. Inwestycja ma być gotowa w 2028 r., pracę znajdzie 140 osób.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

EEC 2026

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pratt & Whitney wybuduje w Rzeszowie za 100 mln dol. zakład produkujący zaawansowane części do silników lotniczych wykorzystywane w lotnictwie cywilnym i wojskowym - poinformował w Katowicach prezes Pratt & Whitney Polska Piotr Owsicki. Inwestycja ma być gotowa w 2028 r., pracę znajdzie 140 osób.

Owsicki zapowiedział inwestycję w środę podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Nowy budynek stanie się wydziałem zaawansowanej produkcji i obróbki materiałów do krytycznych części wirujących silników lotniczych. Będzie on integralną częścią istniejącej fabryki. Szef Pratt & Whitney Polska dodał, że projekt w Rzeszowie jest elementem globalnego programu koncernu RTX o łącznej wartości 300 mln dolarów.

Zakład będzie specjalizował się w technologii produkcji materiałów z proszków spiekanych. Powstawać tam będą najbardziej obciążone części silników lotniczych, takie jak dyski turbin.

- Elementy te pracują w ekstremalnych warunkach, w temperaturach przekraczających 1000 stopni Celsjusza, przy bardzo wysokich prędkościach obrotowych oraz dużych przeciążeniach, a jednocześnie muszą zachować niezawodność przez tysiące godzin eksploatacji - powiedział Owsicki.

Technologia rozwijana na Podkarpaciu ma charakter dual-use. Wyprodukowane komponenty znajdą zastosowanie w silnikach GTF napędzających np. samoloty Airbus A220 oraz w maszynach wojskowych F-35. Rozwiązania technologiczne pozostają własnością Pratt & Whitney.

Pełne uruchomienie działalności nowego wydziału przewidziane jest na początek 2028 roku. Jak zaznaczył Owsicki, o lokalizacji inwestycji zdecydowały kompetencje kadr, wysoka kultura techniczna pracowników w Rzeszowie oraz wsparcie w postaci krajowych grantów i ulg podatkowych.

Materiały wyprodukowane w Rzeszowie będą obrabiane w polskich fabrykach koncernu oraz przez poddostawców w europejskim łańcuchu dostaw.

Zdaniem Owsickiego w obecnej sytuacji geopolitycznej inwestycja ma znaczenie strategiczne, ponieważ rozwija w Polsce i Europie kompetencje w zakresie wytwarzania zaawansowanych materiałów, które zapewniają przewagę ekonomiczną i operacyjną, także w obszarze obronności.

Pratt & Whitney to część amerykańskiego koncernu RTX, do którego należą również Collins Aerospace oraz Raytheon. Firma jest obecna w Polsce od 50 lat. RTX zatrudnia w kraju blisko 10 tys. osób, z czego 4,5 tys. pracuje w samym Rzeszowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.