Edukacja: „Złote Lampki” to jego specjalność

Honysz KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Jerzy Honysz prezentuje swoje dzieło czyli podręcznik do nauki górnictwa

fot: Kajetan Berezowski

Adepci górniczego fachu mają wreszcie nową lekturę. Do księgarń trafił podręcznik zatytułowany "Górnictwo", autorstwa wybitnego rybnickiego pedagoga Jerzego Honysza. Jego wychowankowie niezliczoną ilość razy triumfowali w konkursach przedmiotowych i olimpiadach.

 

Jest kwiecień 1980 r. W Domu Kultury Kopalni Wałbrzych odbywa się finał turnieju wiedzy o "Złotą Lampkę Górniczą". Na podium stają: Ireneusz Babilas, Zbigniew Piła, Andrzej Gibek i Ryszard Grzybowski, wychowankowie ówczesnej Zasadniczej Szkoły Górniczej przy kopalni Dębieńsko w Czerwionce-Leszczynach. Całą czwórkę poprowadził do finału inż. Jerzy Honysz. Ile razy przyszło mu jeszcze świętować ze swymi podopiecznymi podobne sukcesy?

- Trudno zliczyć. Do 1989 roku prowadziłem nawet kronikę wydarzeń. Praktycznie każdej wiosny moi uczniowie uczestniczyli w finałowej rozgrywce na różnych szczeblach turnieju. W tamtych czasach nie było o to łatwo. Setki drużyn z całego Śląska i Zagłębia, niesamowita konkurencja. Tym większa była radość z każdego sukcesu - wspomina Honysz.

Okres transformacji gospodarczej przyniósł restrukturyzację branży. Praktycznie zlikwidowano zawodowe szkolnictwo górnicze.

Dopiero przed czterema laty, z inicjatywy Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu, konkurs o "Złotą Lampkę Górniczą" doczekał się reaktywacji. Już w pierwszej edycji na najwyższym podium stanęli kolejni wychowankowie Jerzego Honysza: Jarosław Połata i Mateusz Szymura, reprezentanci Zespołu Szkół Technicznych w Rybniku im. Stanisława Staszica, prowadzącego klasy o profilu górniczym. Rok później ci sami uczniowie obronili tytuł.

Dzięki ambicji i pracy

- To było już wielkie święto. Któżby się tego spodziewał? Wszystko dzięki ich ambicji i pracy. Brakowało nam fachowych publikacji do nauki przedmiotów górniczych. Szukaliśmy źródeł w internecie, zbieraliśmy foldery podczas Międzynarodowych Targów Górnictwa w Katowicach. Swoim wychowankom podsuwałem nieraz bardzo fachowe pozycje naukowe, przeznaczone dla studentów - podkreśla Jerzy Honysz.

Jakby tego było mało, w kolejnych edycjach konkursu rybniczanie znów okazali się najlepsi.

Maciej Harnasz i Michał Skorupa zdobyli "Złotą Lampkę Górniczą" w 2010 r. Odpowiadali wręcz koncertowo na każde z pytań. Żadna dziedzina górniczej wiedzy nie miała dla rybniczan tajemnic, począwszy od bhp, poprzez przepisy Prawa geologicznego i górniczego, aż po kwestie czysto techniczne, związane z eksploatacją węgla.

Sukces Macieja Harnasza i Michała Skorupy w kwietniu br. podzielili Michał Solich i Sebastian Ciemięga, kolejni wychowankowie Jerzego Honysza.

Ile jeszcze "Złotych Lampek Górniczych" trafi do Zespołu Szkół Technicznych w Rybniku? Niektórzy twierdzą, że dobra passa młodych górników z ZST trwać będzie dopóty, dopóki inż. Jerzy Honysz nie odejdzie na emeryturę.
Nie ma chyba w tych słowach żadnej przesady. Oto bowiem na rynku księgarskim ukazał się pierwszy od 17 lat podręcznik do nauki górnictwa jego autorstwa.


Podręcznik wyjątkowy

Dla ponad 6-tysięcznej rzeszy uczniów i słuchaczy szkół dziennych, wieczorowych i zaocznych, a także dla uczestników kursów specjalistycznych jest to wydawnictwo nie do przecenienia.

- W górniczej branży na przełomie ostatnich lat miał miejsce niewyobrażalny wprost skok technologiczny. Zmieniły się urządzenia, sprzęt kontrolno-pomiarowy, środki ochrony indywidualnej i przepisy prawa geologicznego i górniczego. Starałem się wszystkie najważniejsze informacje usystematyzować, ale stylu pracy z uczniami nie zmienię. Chcę, aby dużo pracowali indywidualnie, dlatego z dużym wyprzedzeniem podaję tematykę kolejnych zajęć - podkreśla rybnicki pedagog.

A jak potoczyły się zawodowe kariery Ireneusza Babilasa, Zbigniewa Piły, Andrzeja Gibka i Ryszarda Grzybowskiego, których pamiątkową fotografię z 1980 r. prezentujemy? Chętnie dowiemy się o tym od nich samych.

 

 

Ireneusz Babilas, Zbigniew Piła, Andrzej Gibek i Ryszard Grzybowski - zdobywcy "Złotej Lampki" w 1980 roku (fot.: arc)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod ziemią bez kompromisów. Jak zmienia się bezpieczeństwo pracy w kopalniach PKW

Nie ma dziś bezpiecznego i wydajnego górnictwa bez ciągłej modernizacji infrastruktury, maszyn i systemów pracy. Choć ryzyka wpisanego w pracę pod ziemią nie da się całkowicie wyeliminować, nowoczesne technologie pozwalają skutecznie ograniczać jego skalę i poprawiać warunki pracy załogi. Z tego założenia wychodzi Południowy Koncern Węglowy, realizując działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa, poprawę warunków pracy oraz efektywności wydobycia. 

50 turbin na Bałtyku. Oto Orlen finalizuje budowę pierwszej morskiej farmy wiatrowej

Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zainstalowano już 50 z 76 turbin. Najbardziej zaawansowany projekt offshore w Polsce wchodzi w końcową fazę realizacji. Trwają kluczowe testy infrastruktury oraz przygotowania do przekazywania energii do krajowej sieci elektroenergetycznej. 

ING spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. o 3,4 proc.

Ekonomiści ING spodziewają się wzrostu polskiego PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc. - poinformował w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak. Dodał, że w drugim kwartale br. dynamika konsumpcji prywatnej powinna być nieco niższa niż kwartał wcześniej.

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 70 tys. etatów. Trend spadkowy przyspiesza

W kwietniu 2025 r. w polskim górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 69 199 osób, co oznacza spadek o kolejne 500 etatów w porównaniu z marcem. Jak informowaliśmy, branża po raz pierwszy w historii spadła poniżej symbolicznej granicy 70 tysięcy pracowników. Trend redukcji zatrudnienia utrzymuje się i nabiera tempa.