Edukacja: górnictwo wciąż popularne

fot: Andrzej Bęben/ARC

W roku akademickim 2013/14, w ramach studiów I stopnia, na AGH przyjętych zostanie łącznie 9 850 studentów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nieco ponad miesiąc temu pisaliśmy w Trybunie Górniczej o tym, że wśród dróg edukacji ponadgimnazjalnej kierunki związane z górnictwem i pokrewnymi mu dziedzinami niezmiennie cieszą się popularnością wśród młodych ludzi. Jednym z głównych powodów, dla których wybierali oni taką ścieżkę rozwoju, była optymistyczna wizja względnie pewnej i dobrze płatnej pracy, która czeka na absolwentów.

Pierwszy tydzień października to z kolei okazja do tego, by przyjrzeć się, jak wygląda sytuacja na uczelniach wyższych, a dokładniej w wydziałach i na kierunkach związanych z przemysłem wydobywczym. Jak udało się nam ustalić, popularność takich studiów jest praktycznie taka sama jak przed rokiem, a na niektórych studentów czekają udogodnienia i nowe możliwości.

Trzy najbardziej znane
Najsłynniejsza uczelnia kształcąca kadry górnicze, czyli krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza, prowadzi kierunek górnictwo i geologia w aż trzech wydziałach. Oprócz Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii, w którym edukację w trybie stacjonarnym (I stopnia) w tym roku rozpoczęło w sumie 610 osób, są to Wydziały Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska oraz Wiertnictwa, Nafty i Gazu.

Jak wyjaśnia rzecznik AGH Bartosz Dembiński, w przypadku Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii na kierunek górnictwo i geologia przyjęto 180 osób w Krakowie oraz 70 w ośrodku zamiejscowym w Jastrzębiu-Zdroju. Pozostałe dwa wydziały to odpowiednio 270 i 150 nowych studentów.

Najbliższa nam Politechnika Śląska na studiach I stopnia w Wydziale Górnictwa i Geologii powitała w tym roku na kierunku górnictwo i geologia w sumie ok. 780 osób. - W tym 330 na studiach stacjonarnych (270 w Gliwicach i 60 w Rybniku) i ok. 450 na niestacjonarnych (350 w Gliwicach i 100 w Rybniku) - wyjaśnia rzecznik prasowy uczelni Paweł Doś. Na kierunku inżynieria bezpieczeństwa w tym samym wydziale studia rozpocznie natomiast ok. 120 studentów, w tym 60 na studiach stacjonarnych i ok. 60 na niestacjonarnych.

Nieco bardziej oddalona na zachód Politechnika Wrocławska na Wydział Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii przyjęła 210 osób na pierwszy rok studiów I stopnia, z tego 90 osób na górnictwo, a 120 na geodezję i kartografię. Studenci, którzy rozpoczęli tam naukę w tym roku, po raz pierwszy uczynili to w nowym miejscu.

- Na początku 2013 r. wydział przeprowadził się do nowej siedziby przy ul. Na Grobli, studenci zyskali nowe sale wykładowe i - co ważniejsze - nowocześnie wyposażone laboratoria dydaktyczne, a od 1 października mają połączenie z kampusem głównym dzięki Polince, czyli kolei linowej Politechniki Wrocławskiej, która w dwie minuty przerzuca ich przez Odrę. Dotychczas przejście zajmowało grubo ponad 20 minut - tłumaczy rzeczniczka wrocławskiej uczelni Agnieszka Niczewska.

Nie tylko węgiel
Jak wiadomo, górnictwo to nie tylko węgiel, ale też m.in. miedź. Słynące z niej okolice Lubina także mają uczelnię, kształcącą przyszłe kadry swoich kopalń. Marta Dec, specjalista ds. promocji i marketingu Uczelni Zawodowej Zagłębia Miedziowego, z dumą przyznaje, że tegoroczna inauguracja roku akademickiego była szczególna, gdyż od października uczelnia zaczyna kształcić na studiach II stopnia na kierunku zarządzanie o profilu praktycznym, które są unikatowe w skali Polski.

Oczywiście oprócz tego szkoła kształci na tradycyjnych i pożądanych przez branżę górniczą kierunkach. - Przyjęliśmy 188 studentów na kierunek górnictwo i geologia, w tym 92 kandydatów na specjalność maszyny i urządzenia górnicze i 96 kandydatów na specjalność techniki eksploatacji złóż - dodaje Marta Dec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.