E-podpis obowiązkowy za rok

Przedsiębiorcy dopiero za rok będą musieli używać bezpiecznego e-podpisu w deklaracjach przesyłanych do ZUS 

Przedsiębiorcy rozliczający się przez internet z ZUS-em w programie Płatnik do tej pory używali zwykłego e-podpisu - napisała \"Gazeta Wyborcza\". Ale od 21 lipca miał go - obowiązkowo - zastąpić e-podpis z kwalifikowanym certyfikatem (kosztuje kilkaset złotych). Tyle że bezpieczny e-podpis nie cieszył się zainteresowaniem. I powstało realne zagrożenie, że firmy, które wydają kwalifikowane certyfikaty (w Polsce są tylko trzy), nie wyrobią się z obsłużeniem wszystkich na czas. 

W Ministerstwie Gospodarki już kilka miesięcy temu powstał plan B - by obowiązek wprowadzić za rok. Ale dopiero kilka dni temu udało się dokończyć procedury z nowelizacją ustawy o informatyzacji. Zgodnie z nią przedsiębiorcy zatrudniający więcej niż pięć osób dopiero od 21 lipca 2009 r. będą musieli używać bezpiecznego e-podpisu. ZUS co prawda w przyszłym tygodniu nie będzie już wydawał nowych bezpłatnych certyfikatów, ale przedsiębiorca może, przed tym terminem, przedłużyć ważność posiadanego już certyfikatu o rok.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.