E.ON schodzi z Wall Street
Od 7 września akcje niemieckiego giganta energetycznego E.ON nie będą już notowane na giełdzie w Nowym Jorku, na której były prawie 10 lat. Po zejściu z Wall Street niemiecki koncern nie będzie musiał ujawniać strategicznych informacji amerykańskiej komisji papierów wartościowych i giełd - napisała "Gazeta Wyborcza".
Sam E.ON tłumaczy, że rezygnacja z amerykańskiej giełdy ma przynieść oszczędności administracyjne. Akcje koncernu będą nadal notowane na giełdzie we Frankfurcie.
Obecnie 95,3 proc. akcji E.ON jest w publicznym obrocie. W rękach inwestorów z Ameryki Północnej jest 21,7 proc. akcji koncernu, niemieccy inwestorzy mają 18,2 proc., brytyjscy i irlandzcy - 13.6 proc., a inwestorzy z innych państw Europy - 14,6 proc. Wartość giełdowa E.ON wynosi teraz ponad 81 mld euro.