E-mobility: Auta elektryczne dla Katowic
fot: Kajetan Berezowski
W Katowicach Vattenfall <i>(na zdj. promuje swoje pojazdy na lotnisku "Muchowiec")</i> pomoże wdrożyć unijny program zaopatrzenia służb miejskich w auta i skutery elektryczne
fot: Kajetan Berezowski
W Katowicach jest obecnie zarejestrowanych dziewięć elektrycznych pojazdów (aut i motocykli). Wiele jednak wskazuje na to, że już wkrótce w stolicy województwa śląskiego pojawi się więcej elektrycznych aut. Na początek trafią do straży miejskiej i magistratu. Przedsięwzięciu patronuje szwedzki koncern Vattenfall, który będzie dostarczał energię elektryczną do wyznaczonych punktów „tankowania”.
A jak jeździ się elektrycznym samochodem? O tym mogli przekonać się uczestnicy czwartkowej konferencji (29 bm) poświęconej przyszłości ekologicznej motoryzacji, którą zorganizowano na lotnisku „Muchowiec” w Katowicach.
Zaprezentowano dwuosobowy samochód Think City norweskiej produkcji, którego cena kształtuje się na poziomie 25 tys. euro oraz skuter wart ok. 700 euro.
Thinka, na zlecenie Vattenfalla, użytkował przez ostatnie dwa miesiące Jakub Janik, triumfator konkursu na promowanie Śląska w internecie.
- Prowadzi się go cudownie. Wystarczy tylko przekręcić kluczyk w stacyjce i jazda! Nie ma tu sprzęgła, trzeba po prostu naciskać pedał gazu i hamulec. Na trasie rozwija do 110 km/h. Łatwo się go parkuje– komentował Janik.
Jazda bez spalin
Wiodące koncerny motoryzacyjne jeszcze przed końcem roku 2010 zaoferują klientom pierwsze modele seryjnie produkowanych samochodów elektrycznych. Prognozy ekspertów wskazują, że ich udział w ogólnej liczbie kupowanych samochodów w 2020 roku będzie wynosił od 2 do 10 proc. Największe europejskie miasta wdrażają strategie zrównoważonego transportu, w których kluczowe miejsce zajmują pojazdy elektryczne.
W Gliwicach Think pozostawał pod stałym nadzorem ekspertów z Politechniki Śląskiej prowadzących projekt demonstracyjno-badawczy.
- W trakcie kilku tygodni zdobyliśmy cenne informacje dotyczące doświadczeń i zachowań kierowcy tworząc analizę technicznych, ekonomicznych i ekologicznych aspektów użyłkowania samochodu elektrycznego – wyjaśniał dr Tomasz Biskup z wydziału elektrycznego Politechniki Śląskiej w Gliwicach.
Think jest mały gabarytowo, posiada silnik elektryczny, indukcyjno klatkowy o mocy 17 kW. Jest wyposażony w akumulatory ZEBRA 23 kWh. Osiem godzin ładowania wystarczy, aby przejechać nim 50 km. Cena „tankowania” ? - bagatela 1,5 euro. Z silnikiem benzynowym lub diesla nie sposób wręcz porównać.
Najczęściej wymieniane zalety Thinka to redukcja emisji dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji, wyższa efektywność energetyczna i znacząca redukcja kosztów eksploatacji. Ponadto: bezgłośna praca silnika, maksymalny moment obrotowy dostępny z chwilą wciśnięcia pedału gazu, płynne przyspieszenia oraz uniezależnienie od paliw kopalnych i wahań ich cen.
Efektem finansowanej z unijnych środków międzynarodowej wymiany doświadczeń na temat aut elektrycznych ma być sporządzony przez poszczególne miasta raport gromadzący wszelkie "dobre praktyki" w tym zakresie. Może należeć do nich np. zwolnienie elektrycznych aut z opłat za parkowanie czy wydzielenie dla nich osobnych pasów ruchu tam, gdzie jest to możliwe.
Póki co, w Katowicach są dwa punkty ładowania elektrycznych samochodów. Wkrótce ich liczba wzrośnie do 24. Jednocześnie możliwe będzie ładowanie 60 aut.
BMW też kupuje pomysł
W Niemczech Vattenfall prowadzi projekt demonstracyjny we współpracy z koncernem BMW. Pięćdziesiąt samochodów MINI E zostało przekonwertowanych na napęd elektryczny. Obecnie pojazdy są testowane w Berlinie. W tym mieście w ramach projektu uruchomiono także 50 stacji ładowania. Vattenfall zaangażowany jest także w tzw. Regiony Modelowe Hamburg i Berlin, gdzie we współpracy z publicznym sektorem transportowym, przedsiębiorstwami parkingowymi, oraz energetycznymi, analizowane są różne formy transportu elektrycznego.
W Amsterdamie szwedzki koncern energetyczny, za pośrednictwem należącej do niego spółki Nuon, realizuje z kolei projekt pilotażowy związany z instalowaniem publicznych stacji ładowania, z których mieszkańcy mogą bezpłatnie korzystać. To najważniejsze i najbardziej widoczne działania. Realizowanych jest także wiele projektów o charakterze badawczo-rozwojowym np. dotyczących różnych technologii ładowania.
W swej ojczyźnie - Szwecji, Vattenfall współpracuje z Volvo przy tworzeniu samochodu hybrydowego typu "plug-in", w którym tradycyjny silnik spalinowy jest tylko uzupełnieniem dla napędu elektrycznego. Pierwsze, seryjne samochody wejdą na rynek w roku 2012. Od kilku miesięcy, szesnaście rodzin testuje dwa modele V70 w ramach trwającego programu pilotażowego.
Eksperci prognozują, że do 2030 r. po drogach Unii Europejskiej jeździ będzie od 15-30 proc. samochodów z napędem elektrycznym. Japonia do tego czasu chce osiągnąć jeszcze lepszy wynik – 50 proc.
W galerii: Konferencja poświęcona przyszłości ekologicznej motoryzacji na lotnisku „Muchowiec” w Katowicach, 29 lipca 2010r. (zdjęcia Kajetan Berezowski - nettg.pl)