Dziś warta „Solidarności” przy trumnach Pary Prezydenckiej

Kolorz dominik1 BK

fot: ARC

Godzinną wartę honorową w Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego będzie dziś pełnił m.in Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej "Solidarności"

fot: ARC

Wartę honorową przy trumnach Lecha i Marii Kaczyńskich pełnić będą dziś m.in. liderzy Śląsko – Dąbrowskiej „Solidarności”.

W godzinach od 12:00 do 13:00 będą to: przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Piotr Duda oraz jego zastępca Bogdan Biś, a następnie od 13:00 do 14:00 na ich miejscu pojawi się przewodniczący górniczej Solidarności Dominik Kolorz oraz wiceprzewodniczący górniczej „S" i szef związku w Kompanii Węglowej Jarosław Grzesik.

Wielu związkowców chce oddać hołd Pierwszej Parze. Do Warszawy wybiera się około tysiąca członków Solidarności z naszego regionu, ale zainteresowanie było znacznie większe. - Ze względów organizacyjnych zdecydowaliśmy, że każdą komisję może reprezentować maksymalnie 5 związkowców. Pierwszeństwo w wyjeździe mieli członkowie pocztów sztandarowych - poinformował wiceprzewodniczący Bogdan Biś.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.