Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dziś liderem w zgazowaniu węgla na potrzeby przemysłu chemicznego i paliwowego są Chiny, kiedyś była nim Republika Południowej Afryki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Janusz Steinhoff i Andrzej Karbownik przekonują też, import nie generuje problemów polskiego górnictwa...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wrześniowe porozumienie strony rządowej z górniczymi związkowcami mówi o możliwym wykorzystaniu węgla do produkcji paliw. To żadna nowość – produkcję paliw syntetycznych rozwinęli w czasie II wojny światowej Niemcy.

W porozumieniu zawartym 25 września br. jest m.in. mowa o możliwości rozwoju tzw. czystych technologii węglowych, w tym również o produkcji metanolu i wodoru z węgla. To proces opierający się na zgazowaniu węgla, którego produktem jest gaz syntezowy. W dalszej kolejności z tak powstałego gazu można otrzymać tlenek węgla, który jest następnie bazą do produkcji metanolu i amoniaku, a w dalszej kolejności nawozów, paliw, tworzyw sztucznych, kauczuków czy fenoli.

Dziś liderem w zgazowaniu węgla na potrzeby przemysłu chemicznego i paliwowego są Chiny. Wynika to z prostego faktu, że to kraj niezbyt zasobny w złoża gazu ziemnego i ropy, więc stara się uzupełnić niedobory, pozyskując je z przetwarzania węgla, którego dla odmiany w Chinach jest pod dostatkiem. Jeszcze wcześniej zgazowanie węgla na skalę przemysłową rozwinęła objęta międzynarodowym embargiem na dostawy paliw Republika Południowej Afryki (w oparciu o węgiel produkowano tam wszystkie rodzaje paliw – od paliwa lotniczego, przez olej napędowy, na benzynie kończąc), ale prawdziwymi pionierami produkcji paliwa z węgla były hitlerowskie Niemcy. 

Brak złóż ropy i gazu
W przypadku III Rzeszy powody były takie same, jak w Chinach i RPA – brak własnych złóż ropy i duże zasoby węgla kamiennego i brunatnego. Na dodatek w przypadku Rzeszy Niemieckiej zapotrzebowanie na paliwa wzrastało wraz z rozwojem armii, a szczególnie paliwożernymi rodzajami wojsk były formacje pancerne, lotnictwo oraz marynarka wojenna.

Badania nad produkcją paliw syntetycznych z węgla rozpoczęto w Niemczech jeszcze przed I wojną światową. W latach 1912-1913 swojego najbardziej znanego odkrycia dotyczącego procesów upłynniania węgla i ciężkich olei metodą uwodornienia dokonał przyszły noblista z dziedziny chemii Friedrich Bergius. Kilka lat później reakcję tworzenia węglowodorów z gazu syntezowego (do jego produkcji wykorzystywano węgiel kamienny) opracowali Franz Fischer i Hans Tropsch. Pierwszą technologię produkcji benzyny syntetycznej z węgla od nazwiska wynalazcy nazwano metodą Bergiusa, a drugą syntezą Fischera-Tropscha.

Jak podaje Maciej Hacaga w artykule „Czynnik energetyczny w II wojnie światowej”, w 1939 r. działało już czternaście rafinerii przetwarzających węgiel na paliwa syntetyczne, a następne sześć było w trakcie budowy. Jednak proces upłynniania węgla charakteryzował się bardzo niską wydajnością – żeby wyprodukować 1 t paliwa syntetycznego, trzeba było zużyć od 5 do 10 t węgla, co stanowiło duży problem, biorąc pod uwagę fakt, że w innych gałęziach gospodarki węgiel również był na wagę złota. 

Wciąż zbyt mało
Mimo tych problemów produkcja paliw syntetycznych wzrosła z nieco ponad 1 mln t w 1940 r. do prawie 3 mln t w 1943 r. W tym samym okresie szczyt wynoszący 438 mln t osiągnęło wydobycie węgla w Niemczech. To jednak było wciąż zbyt mało i nie uratowało niemieckiej machiny wojennej przed klęską, szczególnie po ataku na Związek Radziecki, kiedy zapotrzebowanie na paliwo drastycznie wzrosło.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na miejsca, gdzie powstawały fabryki paliw syntetycznych. Z oczywistych powodów w wielu przypadkach decydowała logistyka i bliskość złóż węgla. Z tego powodu wiele takich fabryk powstało na ziemiach Dolnego i Górnego Śląska – w Wałbrzychu, Zdzieszowicach czy Blachowni pod Kędzierzynem-Koźlem. Na terenach polskich zajętych przez wojska niemieckie taki zakład powstał w Monowicach przy obozie Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. W tej fabryce wykorzystującej niewolniczą pracę więźniów spółka I.G. Farbenwerk Auschwitz oprócz benzyny syntetycznej produkowała również kauczuk.

Zaraz po wojnie, przez rok zakład funkcjonował jeszcze jako Fabryka Paliw Syntetycznych w Dworach, następnie działał jako Zakłady Chemiczne w Oświęcimiu, a obecnie to spółka Synthos. To właśnie w Oświęcimiu jeszcze 15 lat temu fabrykę syntetycznej benzyny zamierzała otworzyć nieistniejąca już Kompania Węglowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.