Dziewięciu poszkodowanych w kopalni Wesoła, jeden górnik nie żyje

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

PGG zapewnia, że szczegółowe okoliczności wypadku będą wyjaśnianie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W wyniku silnego wstrząsu, do którego doszło 17 marca o godzinie 20.35 w ruchu Wesoła należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Mysłowice-Wesoła, poszkodowanych zostało dziewięciu górników. Jeden z nich nie żyje.

- Pracownicy odtwarzali wyrobisko, m.in. spongowali kombajnem w pochylni I zachodniej w pokładzie 510 na poziomie 665 - wyjaśnia dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

O 20.35 doszło do wstrząsu. Natychmiast wezwano służby ratunkowe. Ośmiu górników wyszło o własnych siłach z miejsca zagrożenia. Dziewiąty poszkodowany był reanimowany na miejscu. Niestety lekarz, który przybył na miejsce, stwierdził jego zgon. Wypadkowi uległ 43-letni górnik z 14-letnim stażem pracy

W strefie zagrożenia, jak informuje PGG, przebywało 14 osób. Ranni trafili do szpitali. Są obecnie niezdolni do wykonywania pracy. Prace w strefie zagrożenia zostały wstrzymane. Akcja zakończyła się w czwartek, 18 kwietnia, przed godziną pierwszą.

PGG zapewnia, że szczegółowe okoliczności wypadku będą wyjaśnianie. Do kopalni zaraz po informacji o zdarzeniu udał już dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Przypomnijmy, to kolejny podobny wypadek, do którego doszło w ostatnich tygodniach w kopani Mysłowice-Wesoła. Pod koniec marca, również w wyniku wstrząsu, poszkodowanych zostało czterech górników. Epicentrum miało miejsce w rejonie ściany 578 na głębokości 665 metrów. W chwili jego wystąpienia w zagrożonym rejonie przebywało 18 pracowników. Czternastu z nich o własnych siłach wycofało się z rejonu, a czterech zostało poszkodowanych. Doznali m.in. urazów głowy i kończyn.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.