Dziewięć nazwisk ważnym ogniwem walki o polską wolność
Kulminacją dzisiejszych obchodów 29. rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek" była wieczorna uroczystość pod pomnikiem, upamiętniającym wydarzenia z 16 grudnia 1981 r. Obok rodzin zamordowanych wówczas górników i głównych uczestników tamtej tragedii, wziął w niej udział prezydent RP, Bronisław Komorowski.
- Spotykamy się tu po raz 29., aby oddać hołd poległym górnikom kopalni "Wujek". W imieniu ich rodzin dziękuję wam za to, że przychodzicie tu od wielu lat - mówił Krzysztof Pluszczyk, przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK "Wujek" Poległych 16 Grudnia 1981 r.
Prezydent RP, Bronisław Komorowski rozpoczął swoje wystąpienie od odczytania nazwisk zamordowanych wówczas górników "Wujka".
- Stoimy dzisiaj tu, na Śląsku, przed kopalnią "Wujek", w miejscu ich tragicznej śmierci. Te dziewięć nazwisk, to ważne ogniwo w sztafecie pokoleń polskiej walki o wolność. W tej walce polscy górnicy byli zawsze obecni. Dlatego 13 grudnia 1981 r. powiedzieli swoje głośne "nie" dla przemocy i zniewolenia. Stanęli w obronie godności, solidarności i wolności. Dlatego dzisiaj, jak co roku, stajemy w niepodległym kraju do apelu pamięci. Wolna Polska wyrosła z "Solidarności", wielkiego ruchu społecznego przeciwko zniewoleniu i kłamstwu. Ludzie, których pamięć dzisiaj czcimy, byli górnikami, ludźmi ciężkiej pracy. Chylę przed nimi czoła jako prezydent niepodległej Rzeczpospolitej - mówił prezydent Bronisław Komorowski.
- Dzisiaj po 29 latach od tamtych strasznych dni pragniemy jedności, opartej o prawdę i trwałą pamięć. Chcemy, aby ta pamięć trwała jako wielka przestroga, czym była i czym zawsze może być niedemokratyczna władza. Wielką porażką demokratycznego wymiaru sprawiedliwości jest to, że ciągnęły się i ciągną procesy, które uniemożliwiają wydanie oceny tych wszystkich zbrodni i odpowiedzialności za nie. Nikt nie zamierza, nikt nie chce, nikt nie próbuje i nie powinien próbować zatrzymać wymiaru sprawiedliwości, który musi postawić jednoznaczny znak nad zbrodniami - dodał prezydent.
Przewodniczący "Solidarności", Piotr Duda podkreślał, że wolna Polska nie wyzbyła się jednak rozmaitych patologii.
- Żyjemy w kraju, gdzie założenie związku zawodowego w prywatnym zakładzie pracy jest niemal większym bohaterstwem, niż działanie w podziemnej "Solidarności". Żyjemy w kraju, w którym przez 29 lat nie wskazano jasno winnych, którzy kazali strzelać do naszych bohaterów z "Wujka" - mówił Piotr Duda.
Szczególnie podniosłym momentem wieczornych uroczystości pod pomnikiem Dziewięciu z Wujka było wręczenie przez głowę państwa odznaczeń państwowych ludziom, którzy znajdowali się w gronie bohaterów walki o wolność i tym, którzy ich w niej w szczególny sposób wspierali. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Bronisław Komorowski odznaczył ks. Bernarda Czarneckiego, Krzyżami Oficerskimi OOP - Witolda Janowicza, Stanisława Kiermesa, Andrzeja Łępkowskiego i Andrzeja Służalca, zaś Krzyżami Kawalerskimi OOP – Antoniego Gierlotkę, Janusza Margasińskiego, Zbigniewa Mazana, Andrzeja Rozpłochowskiego i Jerzego Stasiaka
W galerii uroczystości 29. rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek". Zdjęcia Jarosław Galusek - nettg.pl