Dziewczyny na politechniki

W czwartek – 22 kwietnia br. odbędzie się kumulacja tegorocznej edycji zachęcania maturzystek do nauk zdobywania inżynierskiego wykształcenia. We wszystkich szkołach wyższych (nie tylko politechnicznych) uczestniczących w akcji „Dziewczyny na Politechniki” na terenie całego kraju zaplanowano Ogólnopolski Dzień Otwarty Tylko Dla Dziewczyn. Nowością tegorocznej edycji jest wprowadzany na razie pilotażowo projekt - Dziewczyny do ścisłych! A zatem maturzystki będą zachęcane nie tylko do podejmowania studiów na kierunkach technicznych, ale także w dyscyplinach uniwersyteckich związanych z naukami przyrodniczymi i ścisłymi.


- Tegoroczną akcję, podobnie jak poprzednie edycje organizują Konferencja Rektorów Polskich Uczelni Technicznych oraz Fundacja Edukacyjna Perspektywy. Nasza politechnika należy do grona uczelni przyjaznych studentkom – zapewnia nettg.pl Paweł Doś, rzecznik prasowy Politechniki Śląskiej.


Szczegółowe informacje o harmonogramie, założeniach i zasadach tegorocznej akcji można znaleźć na stronie internetowej: www.dziewczynynapolitechniki.pl

W gronie Uczelni Przyjaznych Dziewczynom są również te, które kształcą kadry dla górnictwa. Aktywnością w poprzednich edycjach programu ten prestiżowy tytuł zdobyły:
Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Białostocka, Politechnika Częstochowska, Politechnika Gdańska, Politechnika Łódzka, Politechnika Koszalińska, Politechnika Opolska, Politechnika Poznańska, Politechnika Świętokrzyska, Politechnika Warszawska, Politechnika Wrocławska, Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych, Wydział Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.


Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez pracowników Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Fundacji Edukacyjnej Perspektywy na politechnikach w całej Polsce kobiety stanowią zaledwie 30 proc. ogółu ich studentów. Ankietę przeprowadzono w 20 publicznych uczelniach technicznych. Badano m.in. sfeminizowanie różnych wydziałów. Okazało się, że na kierunkach stricte technicznych jest to raptem kilka procent. Na Wydziale Elektrycznym Politechniki Śląskiej kobiety stanowią 2,4 proc. studentów, na Wydziale Mechanicznym Politechniki Radomskiej jest ich 2,6 proc. Efektywność poprzednich akcji „Dziewczyny na Politechniki” jest wysoka.

W uczelniach, które prowadziły ten projekt w roku akademickim 2009/2010 udziału kobiet w ogólnej liczbie studentów jest na poziomie 1,4 proc., co stanowi 6 576 osób. Politechniki, które nie wykazały zainteresowania akcją zwiększyły liczbę studentek jedynie 0,6 proc.
- Możliwym wydaje się w najbliższych latach zwiększenie udziału kobiet o 10 procent – z 30 procent na 40 procent. Taka proporcja powinna stać się naszym celem na najbliższe edycje akcji „Dziewczyny na politechniki” - mówił nettg.pl profesor Antoni Tajduś, przewodniczący Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych, podsumowując efekty ubiegłorocznej akcji w Akademii Górniczo-Hutniczej, której jest rektorem.


W roku akademickim 2007/2008 czyli rozpoczynającym akcję „Dziewczyny na politechniki!” w tego typu szkołach wyższych studiowało 98 293 kobiet. Rok później ich grono powiększyło się do 101 437, czyli o 3 144 osób. W bieżącym roku akademickiego (2009/2010) politechniki mają 107 654 studentek, czyli o 6 217 więcej w porównaniu do poprzedniego. Dwa ostatnie lata lat przyniosły zwiększenie liczby ogółu studentów o 10 141 osób. Panowie mają w tym niewielki udział: 780–osobowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.