Dziennik Zachodni: ile naprawdę zarabiają górnicy?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kombajnista w Katowickim Holdingu Węglowym z siedmioletnim stażem pracy, z przepracowanymi trzema nockami w miesiącu, jednym weekendem plus premia - zarobił 5831 zł brutto

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z okazji Barbórki Dziennik Zachodni zajrzał do portfeli górników. Ile zarabiają naprawdę? Parę kilka przykładów zaczerpniętych z artykułu: „Oto ile naprawdę zarabiają górnicy” autorstwa Kamili Rożnowskiej:

4453 zł brutto to pensja górnika w kopalni Jankowice (PGG) z 8,5 letnim stażem pracy.

5000 zł brutto zarabia górnik w kopalni Ziemowit (PGG) mający pięć lat stażu pracy i przychodzący do pracy w weekendy. Ma w miesiącu jedną wolną niedzielę i często pracuje na nocne zmiany.

Prawie 6,5 tys. zł brutto ma ślusarz w kopalni Chwałowice (PGG). Posiada 29-letni staż i przepracowuje trzy dniówki weekendowe w miesiącu.

7012 zł brutto to pensja nadsztygara w kopalni Bobrek-Piekary (Węglokoks Kraj).

8099 zł brutto zarabia kombajnista w kopalni Krupiński (JSW). Ma 15-letni staż pracy i przepracowaną jedną dniówkę weekendową.

9,5 tys. zł brutto wpływa na konto bankowe nadsztygara z kopalni Chwałowice (PGG) z 29-letnim stażem i przepracowanymi dwiema dniówkami weekendowymi.

10120 zł brutto to pensja nadsztygara w kopalni Krupiński (JSW) z 23-letnim stażem pracy, który przepracował 4 weekendowe dniówki.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Znów głośno w sprawie Turowa – mamy wyjaśnienia

Najnowsze dane z monitoringu hydrogeologicznego Czeskiej Służby Geologicznej alarmują, że ekran przeciwfiltracyjny przy odkrywce Turów nie rozwiązał problemu wód podziemnych. Ich poziom podnosi się w jego pobliżu.