Dziennik Gazeta Prawna: Jak rozumieć zainteresowanie Wałęsy Eneą?

Walesa PAP

fot: PAP

W obecności gości kongresu EPP Lech Wałęsa nazwał likwidację Stoczni Gdańskiej „wielką hańbą dla Europy”

fot: PAP

Lech Wałęsa domaga się, by prywatyzowana Enea, jedna z największych w kraju firm energetycznych, pozostała w polskich rękach. Były prezydent napisał w tej sprawie list do Donalda Tuska - dowiedział się Dziennik Gazeta Prawna.

Wałęsa o sprawie mówi niechętnie. - Napisałem do premiera, bo chcę, żeby ta spółka pozostała w polskich rękach - ucina rozmowę. Podczas rozmowy z gazetą Wałęsa nie wyjaśnił intencji listu.

Zdaniem "DGP", list można rozumieć na dwa sposoby: Wałęsa nie chce w ogóle prywatyzacji Enei, lub chce w ten sposób wesprzeć starania Jana Kulczyka. Bowiem jedynym polskim podmiotem zabiegającym o kupno Enei jest Kulczyk Holding - firma poznańskiego miliardera.

- Wałęsie nie chodzi o żadną konkretną spółkę - zapewnia gazetę osoba znająca list. Także menedżerowie z Kulczyk Holding twierdzą, iż z listem Wałęsy nie mają nic wspólnego. Sugerują, że Wałęsie chodzi pewnie o to, by Enei nie sprzedawać w ogóle. Więcej szczegółów w czwartkowej publikacji Dziennika Gazety Prawnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.