Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dzień w kopalni bazaltu

Kopalnia bazaltu lubien jech

fot: Jerzy Chromik

Plany Kopalni Bazaltu Lubień zakładają w przyszłym roku zwiększenie produkcji do poziomu 800 tysięcy ton.

fot: Jerzy Chromik

Nieobeznanych z górnictwem skalnym ta gałąź wydobycia może zaskakiwać. Oto jest piękny, jesienny dzień, tuż przed dziesiątą rano i z parkingu przed kantorem Kopalni Bazaltu Lubień wyrusza sznurek aut, wypełnionych górnikami w jaskrawożółtych kamizelkach i hełmach. Ewakuacja?

Jednak ta flotylla zawraca kilkaset metrów dalej i zatrzymuje się przed tablicą, wyznaczającą strefę bezpieczeństwa. Jasne: zaraz będzie strzelanie. Trzykrotne meldunki przez radiotelefon, trzykrotnie ponawiane alarmowe zawodzenie syreny i w końcu czuć stłumiony wybuch i ledwo wyczuwalne drżenie gruntu pod stopami. Drugiemu, donośniejszemu towarzyszy kamienny "wulkan" i chmura pyłu. Koń na pastwisku opodal ani drgnie, dwa koty obok kantoru dalej w najlepsze śpią. Wyraźnie rozemocjonowani są natomiast dżentelmeni w hełmach i kamizelkach. Nie, oczywiście, wcale nie strzelaniem, lecz egzaminatorem, przed którym za chwilę będą musieli potwierdzić swoje górnicze kwalifikacje.

Słoneczny handicap
Życie w należącej do Grupy Lafarge kopalni biegnie jednak swoją naturalną, utartą koleją. Z otoczenia budynku biurowego serpentynami wzdłuż coraz niższych "półek" bazaltowych pokładów pełzną gigantyczne wozidła technologiczne, koparki, ładowarki i "wanny" do wywożenia urobku. Jednocześnie w ruch idą wszystkie maszyny ciągu technologicznego: kruszarki, zespół przesiewaczy, system taśmociągów. Operujący nimi górnicy prawie w ogóle nie są już widoczni ze swoich kabin. I oni, i kierownik ruchu zakładu Marcin Religa, absolwent krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej, cieszą się piękną, słoneczną pogodą z końca września. Bo deszcz to kłopoty i dodatkowa harówa.

- Kiedy z góry leje, taśmy się ślizgają, trzeba się mocno napracować, aby wszystko szło bez zakłóceń, toteż uruchamianie produkcji trwa dużo dłużej niż w tak komfortowych warunkach jak dziś. Zimą, kiedy przyciśnie jeszcze mrozem, oprócz konserwacji maszyn na ogół się szkolimy. Gwałtownie topnieje też o tej porze roku popyt, bo przecież także na drogach nic się wtedy nie dzieje - tłumaczy uzależnienie od tej pogodowo-sezonowej huśtawki inżynier Religa.

Słońce w kopalni odkrywkowej, to więc przede wszystkim najwyższa wydajność. Lubień produkuje rocznie w granicach 600-700 tys. t bazaltowego materiału w pięciu podstawowych frakcjach, począwszy od piasku w granicach 0-2 mm po ziarna 11-16 mm, nie licząc mieszanek. W najlepszych miesiącach, a więc w szczególnie sprzyjających skalnym górnikom warunkach, produkcja sięga 60 tys. t.


Modernizacja przed ekspansją rynkową

Odbiorcą pierwszorzędnej jakości eksploatowanego tu już w czasach wojny przez Niemców bazaltu jest głównie drogownictwo. Ale doskonałe właściwości tej skały powodują, że menedżerowie Grupy Lafarge zastanawiają się nad mocniejszą ekspansją w nowe segmenty rynku, przede wszystkim z uwzględnieniem odbiorców wytwarzających betony i prefabrykaty betonowe.

- Wymagałoby to modernizacji zakładu przeróbczego - tłumaczy Marcin Religa.

Rzecz na pewno jest warta rozważenia, zbadania rynku i skalkulowania, ponieważ Lubień ma przed sobą dobrą perspektywę. Zasoby zbadanego fragmentu złoża są szacowane na przynajmniej 10 mln t bazaltu, zatem na co najmniej kilkanaście lat eksploatacji. Prawdopodobną modernizację kopalni zapowiada więc również Jacek Patyk, dyrektor ds. kruszyw zachodniego regionu Grupy Lafarge.

Niełatwe sąsiedztwo
- Jesteśmy świeżo po dokumentowaniu złoża. Wynika z niego, że znajdujemy się po bezpiecznej stronie. Tym bardziej że - co nie jest bez znaczenia - kopalnia jest położona najbliżej Wrocławia. Ta lokalizacja ma swoją wartość. Już w przyszłym roku planujemy więc zwiększenie produkcji do poziomu około 800 tysięcy ton. Innymi słowy, mamy przyszłość, dysponujemy dobrym materiałem i wszystko zależy od tego, czego i ile będzie potrzebował rynek - mówi o tych perspektywicznych zamysłach dyrektor Patyk.

Eksploatacja w kopalni bazaltu - abstrahując od spokojnie szczypiącego trawę konia i sennych kotów - nie jest natomiast na pewno zupełnie obojętna dla okolicznych mieszkańców. Regularnie powtarzające się zawodzenia syren, gromy eksplozji, kamienne "deszcze", drżenia gruntu i płynące stąd ograniczenia w swobodnym poruszaniu się trudno zaliczyć do standardów łatwego sąsiedztwa.

- Priorytetem naszej działalności jest zapewnienie bezpieczeństwa naszym pracownikom, podwykonawcom i społeczności lokalnej. Wdrażamy procedury, które minimalizują zagrożenia i tym samym podnoszą poziom bezpieczeństwa. Lafarge stara się minimalizować oddziaływanie kopalni na otoczenie. Zakład bezpośrednio zatrudnia 25 pracowników, a uwzględniając dużo większą grupę tych, którzy świadczą na jego rzecz rozmaite usługi, osób żyjących z kopalni jest zdecydowanie więcej. Także do gminnego budżetu płyną z Lubienia spore dochody - bilansuje uciążliwości i pożytki tego sąsiedztwa dyrektor Jacek Patyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.