DZIEŃ NA GPW: Wzrosty indeksów na zakończenie słabego tygodnia; WIG-energia liderem

- Pomimo wzrostów w piątek, spowodowanych przede wszystkim mocną zwyżką spółek energetycznych, wszystkie główne indeksy GPW zakończyły tydzień na minusie. Zdaniem Michała Krajczewskiego, dyrektora departamentu analiz i doradztwa inwestycyjnego BM BNP Paribas, jeżeli w kolejnym tygodniu WIG20 wyraźnie przebije 1.670 pkt., to spadki mogą być kontynuowane nawet o kolejne 100 pkt.

Na zamknięciu w piątek WIG20 wzrósł 0,49 proc. do 1.674,14 pkt., WIG zwyżkował 0,59 proc. do 48.294,74 pkt., mWIG40 poszedł w górę o 1,18 proc. do 3.480,77 pkt., a sWIG80 zyskał 0,46 proc. do 13.915,62 pkt.

W ujęciu tygodniowym był to zły czas dla inwestorów. Wszystkie główne indeksy zakończyły tydzień pod kreską, z czego WIG20 stracił od zamknięcia sesji w ubiegły piątek 3,3 proc., a WIG ok. 3 proc. Oba indeksy są obecnie na poziomach sprzed czterech miesięcy i nadal sytuacja krajowych blue chipów nie rysuje się zbyt optymistycznie.

- Patrząc przez pryzmat analizy technicznej wybicie WIG20 w dół z konsolidacji trwającej od czerwca jest sygnałem do korekty na warszawskim parkiecie. Obecnie indeks blue chipów dotarł do pierwszego wsparcia jakim jest poziom ok. 1.670 pkt. (szczyty z konsolidacji z kwietnia i maja br.). Przebicie tej bariery będzie negatywnym czynnikiem do kontynuacji spadków nawet o kolejne 100 pkt. na WIG20 - powiedział Michał Krajczewski.

- Z jednej strony pogorszenie się sytuacji w notowaniach WIG20 jest wynikiem obserwowanej korekty na Wall Street i realizacji zysków przez tamtejszych inwestorów. Może mieć to związek również z obawami o wzrost liczby zachorowań na COVID-19 w Europie albo niepewnością odnośnie wyników listopadowych wyborów prezydenckich w USA. Ponadto umocnienie amerykańskiego dolara jest niekorzystne dla rynków krajów wschodzących - wskazał przyczyny ostatniej słabości WIG20 Krajczewski.

Według analityka jest jednak kilka czynników, które dają nadzieję na odbicie.

- Lokalnym czynnikiem może być ewentualna sprzedaż akcji z indeksu WIG20 w oczekiwaniu na debiut Allegro. W krótkim terminie wymienione czynniki ryzyka mogą się jeszcze utrzymywać, jednakże w horyzoncie powyżej miesiąca inwestorzy powinni zdyskontować powyższe ryzyka i zwrócić uwagę z powrotem na postępującą poprawę koniunktury na świecie oraz pozytywny wpływ pakietów fiskalnych i polityki monetarnej na rynek finansowy i gospodarkę - dodał.

W piątek obroty na GPW wyniosły 1.134 mln zł, z czego ok. 791 mln zł przypadło na spółki z WIG20. Inwestorzy najczęściej handlowali akcjami Play Communications (142 mln zł) oraz CD Projektu (114 mln zł).

W momencie zamknięcia sesji na GPW niemiecki DAX tracił ok. 1,5 proc., a S&P 500 zwyżkował 0,36 proc.

Na warszawskim parkiecie większość indeksów sektorowych - 9 z 15 - zakończyła sesję nad kreską. Zdecydowanym liderem wzrostów był sektor energetyczny (12,16 proc.). Na drugiej pozycji znalazła się branża motoryzacyjna (2,12 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.