Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.50 PLN (-0.94%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.50 PLN (-2.89%)

ORLEN S.A.

129.06 PLN (+0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.26 PLN (-2.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (-2.32%)

Enea S.A.

20.70 PLN (-1.71%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.90 PLN (-1.04%)

Złoto

5 159.40 USD (+0.02%)

Srebro

85.96 USD (+0.68%)

Ropa naftowa

100.70 USD (+3.94%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.80%)

Miedź

5.85 USD (-0.56%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Dzięki świetnej robocie lekarza z Żor nie stracił oka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mogę jeździć autem, mogę pracować w biurze. Nie mogę za to dźwigać i pracować fizycznie na dole - mówi Michał Hanusiak

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Michał Hanusiak, górnik pracujący w kopalni Budryk, uniknął utraty oka dzięki doskonałej pracy lekarza z Żor. Od 2018 roku pracował na ścianie do 2023 roku. Był najbliżej węgla. Podczas pracy wąż pod ciśnieniem uderzył go w oko.

Nie powrócił do pracy na dole, ale Michał kontynuuje swoją karierę w kopalni na powierzchni jako starszy inspektor do spraw górniczych.

- To też bardzo ciężka praca, ogólnie w górnictwie nie ma lekkiej - podkreśla.

Wypadku doznał 15 sierpnia 2023 roku, niedługo po swoich urodzinach.

– D o pracy miałem na 17. Zjechaliśmy na dół jak zwykle. Poszliśmy na ścianę, mieliśmy robić swoje. W trakcie wykonywania prac ciśnienie rozerwało szlauch i dostałem końcówką tego węża w oko - wspomina.

Dodaje: - Koledzy mnie opatrzyli i wywieźli do punktu ambulatoryjnego. Następnie trafiłem do szpitala. Po trzech dniach zostałem wypuszczony do domu, jednak z powodu obrzęku nie było możliwe dokładne zbadanie dna oka. Nie mieli jak tego ze mną zrobić. Miałem oko tak obrzęknięte i zakrwawione, że nie było go widać  wspomina.

Praca biurowa wymaga od niego ciągłego doskonalenia i nauki, ale traktuje to jak nowe wyzwanie, które z uśmiechem przyjmuje.

- Lekarz zszył mnie tak, że mam oko i widzę. To najważniejsze - mówi Michał.

Ponownie trafił do szpitala z powodu bólu głowy i pulsującego oka. Okazało się, że jest problem z ciśnieniem. Doktor po badaniu powiedział: - Nie jest dobrze.

Gdyby nie żona, to nie widziałby na lewe oko. Dzięki jej zaangażowaniu i załatwieniu wizyty u specjalisty w prywatnej klinice, Michałowi udało się uratować oko.

- Doktor zdiagnozował oko w 30 sekund. Powiedział, że to ostatnia chwila, by je uratować, siatkówka się odklejała. 23 sierpnia miałem wizytę, a operacje już dwa dni później, 25 w piątek - wspomina górnik.

Po wypadku Michał Hanusiak nic nie widział na oko, była ciemność.

– U doktora jak mi machali przed okiem ręką, minimalny cień widziałem, ale nic poza tym. Doktor powiedział, że to był ostatni moment, bo  gdyby się siatkówka odkleiła całkowicie to byłaby nie do uratowania. Na dzisiaj widzę na 70 proc. – cieszy się górnik.

Już nie wrócił do pracy na dół.

- Mogę jeździć autem, mogę pracować. Nie mogę za to dźwigać i pracować fizycznie na dole. Wysiłkowych sportów uprawiać też nie mogę. Do pół roku po operacji nawet dziecka nie mogłem podnieść i to było dla mnie najgorsze. Jeden syn ma 5 lat, a młodszy ma 1,5 roku. To jeszcze mały bąbel. Teraz już go podnoszę. Lekarz powiedział, żeby żyć w miarę normalnie - mówi Michał.

- Rozmawiałem z kolegą z oddziału, który mnie wywoził na powierzchnię, a wcześniej opatrywał na dole. Powiedział mi, że nie chciał mi tego  mówić, ale myślał, że nie jest po oku. W momencie napuchło mi tak, że je zamknęło i wystawało coś z niego. Ja nic nie widziałem. Więc później byli wszyscy w ogromnym szoku, jak pokazywałem zdjęcia - opowiada.

14 lutego 2024 roku wrócił po wypadku do pracy, ale już na powierzchni.

- Ta praca ma zupełnie inny charakter. To praca biurowa, cały czas się szkolę i uczę, jeszcze długa droga przede mną. Zupełnie inna specyfika, koledzy wdrażają mnie pomału. Robię karierę na powierzchni – śmieje się górnik.

Po wypadku otrzymał wsparcie ze strony kopalni, a szef BHP oraz dyrektor zapewnili mu pomoc i wsparcie w powrocie do zdrowia. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi