Dzięki górniczej spółce 6 tys. dzieci skorzysta z różnych form rekreacji i wypoczynku

fot: Maciej Dorosiński

W przypadku JSW 98 proc. napraw odbywa się w drodze ugody zawartej między kopalnią a właścicielem nieruchomości

fot: Maciej Dorosiński

Dzięki wsparciu Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Fundacji JSW niemal sześć tysięcy dzieci skorzysta tego lata z różnych form rekreacji i wypoczynku - poinformowała spółka w komuniakcie.

Tego lata Fundacja JSW wsparła 25 wakacyjnych projektów. Dzięki temu blisko 6 tys. dzieci z całego regionu przeżyje lato pełne przygód. Młodzi sportowcy wykorzystają letnią pauzę na doskonalenie swoich talentów i formy fizycznej w takcie letnich obozów wyjazdowych i stacjonarnych, dofinasowanych przez Fundację JSW. Piłkarki z LKS Paniówki ćwiczyć i wypoczywać będą nad morzem we Władysławowie, a ich koledzy z boiska z Połomii wyjadą do Krościenka. Młodzi sportowcy z LKS Start Mszana szlifować będą formę w Milówce. Natomiast zawodniczki z JKH Białe Jastrzębie czas ten wykorzystają na przygotowania do rozgrywek Młodzieżowej Ligii Hokeja Kobiet.

Jedną z wielu wakacyjnych imprez współfinansowanych tego lata przez Fundację JSW był piknik w Parku Aktywnej Rekreacji w Mszanie. Wodne zabawy w pirackiej oprawie pozwoliły dzieciom aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu; przynosiły też ulgę od słonecznych promieni. Największą atrakcją była niespodzianka przygotowana przez druhów z OSP. Strumień wody ze strażackiego węża stał się szybko pretekstem do wodnych zabaw i zawodów.

– Muszę przyznać, iż bawimy się tak samo dobrze jak dzieci, dla których przygotowaliśmy nasze strażackie niespodzianki – powiedział Arkadiusz Jaworski z OSP Mszana.
W każdej części Parku Rekreacji na dzieci czekały inne atrakcje. Były gry zręcznościowe, tory przeszkód, plenery malarskie oraz zabawy wodnymi balonami. – Pirackie atrakcje pochłonęły mojego syna bez reszty – podkreślała pani Iwona, matka 7-letniego Kacpra. – Taki festyn to bardzo dobry pomysł. W dzisiejszych czasach coraz mniej rodzin może pozwolić sobie na letnie wyjazdy, więc dla dzieci, które zostają w domu, to często jedyna wakacyjna atrakcja – dodaje.

Piknik w pirackiej oprawie to jedna z wielu wakacyjnych propozycji, jakie w ramach projektu „Wesołe Lato z Fundacją JSW” przygotował mszański Gminny Ośrodek Kultury i Rekreacji.

– To już trzecie z kolei wakacje, podczas których nasi najmłodsi mieszkańcy mogą liczyć na letnie niespodzianki. Każdego roku organizujemy wycieczki, festyny, pikniki, spotkania z podróżnikami czy warsztaty artystyczne i kulinarne, co najmniej raz w tygodniu przez cały lipiec i sierpień. Sami nie bylibyśmy w stanie sfinansować tylu wakacyjnych atrakcji, więc jesteśmy głęboko wdzięczni za wsparcie, na jakie możemy liczyć ze strony Fundacji JSW – powiedział Rafał Jabłoński, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Mszanie.

Tego lata Fundacja JSW wsparła 25 wakacyjnych projektów. Dzięki temu blisko 6 tys. dzieci z całego regionu przeżyje lato pełne przygód. Młodzi sportowcy wykorzystają letnią pauzę na doskonalenie swoich talentów i formy fizycznej w takcie letnich obozów wyjazdowych i stacjonarnych, dofinasowanych przez Fundację JSW. Piłkarki z LKS Paniówki ćwiczyć i wypoczywać będą nad morzem we Władysławowie, a ich koledzy z boiska z Połomii wyjadą do Krościenka. Młodzi sportowcy z LKS Start Mszana szlifować będą formę w Milówce. Natomiast zawodniczki z JKH Białe Jastrzębie czas ten wykorzystają na przygotowania do rozgrywek Młodzieżowej Ligii Hokeja Kobiet.

Wsparcie Fundacji JSW nie ogranicza się jedynie do sportowych wakacji. W letniej ofercie przygotowanej przez ośrodki kultury i sportu z Jastrzębia-Zdroju, Mszany, Świerklan, Gierałtowic, Pilchowic i Radlina nie zabrakło wycieczek czy festynów.

– Zawsze dokładamy wszelkich starań, by w trakcie wakacji najmłodsi mieszkańcy nie narzekali na nudę. Najatrakcyjniejszymi elementami w naszej letniej ofercie są oczywiście wycieczki. Gdyby nie wsparcie Fundacji JSW z wielu wyjazdów, jak na przykład do Krakowa czy Wrocławia, musielibyśmy zrezygnować – powiedziała Agata Wrożyna-Juszczak, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Świerklanach.

Fundacja JSW pomogła także druhom z OSP w Ruptawie, którzy zorganizowali wyjazdowy obóz młodzieżowych drużyn pożarniczych z Jastrzębia-Zdroju.

Podobnie jak w ubiegłych latach, także podczas tegorocznych wakacji 120 dzieci z trzech domów dziecka wyjedzie na 10-dniowe wakacje nad polskim morzem dzięki bezpośredniemu wsparciu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Dzieci będą mieszkały w ośrodku „Neptun” w Sianożętach należącym do Grupy Kapitałowej JSW.

–Dzieci cały rok czekają na te nadmorskie kolonie. Mamy skromny budżet i gdyby nie pomoc JSW, naszego Centrum nie byłoby stać na jakikolwiek wakacyjny wyjazd, nie wspominając już o pełnych koloniach. Szczególnie cenimy sobie fakt, iż nie jest to jednorazowa pomoc, a stałe wsparcie. Dzięki JSW nasi podopieczni mogą liczyć na letnie kolonie od kilku lat – podkreśliła Iwona Spora, dyrektor Centrum Wsparcia Dziecka i Rodziny „Przystań” oraz „Ostoja” w Pszczynie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.