Działania: rozsądek kontra szaleństwo (klimatyczne)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ilu z 3,5 tysiąca pracowników huty będzie musiał zwolnić prezes Mirosław Indyka, gdy ceny prądu wzrosną o kilkadziesiąt procent?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Komitet Organizacyjny Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej Zawieszenie Pakietu Klimatyczno-Eenergetycznego złożył wniosek siedmiu państw założycieli do Komisji Europejskiej. Najpóźniej w połowie sierpnia będzie mógł zbierać w UE podpisy pod wnioskiem o zawieszenie pakietu, którego postanowienia zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2013 r.

Trzeba zebrać co najmniej milion podpisów w UE w ciągu 12 miesięcy od zarejestrowania inicjatywy, by mieć prawo do publicznego wysłuchania przed KE i europarlamentem w sprawie legislacji związanej z prezentowaną inicjatywą.

Jeśli pakiet będzie obowiązywał w swej dotychczasowej treści, to z niepokojem w przyszłość patrzy Mirosław Indyka, prezes i naczelny dyrektor huty cynku Miasteczko Śląskie.

- Wzrosty cen energii, obostrzenia wynikające z emisji CO2 i tak dalej są zagrożeniem dla potencjału i konkurencyjności polskiej gospodarki - mówi Mirosław Indyka. - Już teraz przedstawiciele ArcelorMittal Poland mówią, że w takiej sytuacji przeniosą produkcję na wschód, gdzie nie będą obowiązywać zapisy pakietu. UE uznaje zakład za energochłonny, jeżeli koszt energii przekracza 3 procent kosztów produkcji. W HCM ten współczynnik wynosi około 50 procent Łatwo sobie wyobrazić, co będzie, jeśli stanie się tak, jak się prognozuje: że w najbliższych latach cena energii elektrycznej wzrośnie o kilkadziesiąt procent...

Według szacunków NBP wprowadzenie postanowień pakietu może kosztować Polskę 250 tys. miejsc pracy w hutnictwie, przemyśle metalowym, chemicznym, papierniczym i innych tzw. branżach energochłonnych.

Według informacji podanych przez hutę CMC Zawiercie w tej chwili tylko przemysł stalowy w Polsce za samą energię elektryczną płaci ponad 500 mln zł w ujęciu rocznym więcej niż konkurencyjne zakłady w UE. Pół miliarda złotych to równowartość rocznych kosztów utrzymania ok. 10 tys. miejsc pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.