Dywersyfikacja struktury wytwarzania energii przybiera na sile

fot: Maciej Dorosiński

- Kopalnie muszą mieć, gdzie sypać. Tak jak nie można zatrzymać bloku energetycznego, tak nie można wstrzymać wydobycia w kopalniach – przyznał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Maciej Dorosiński

- W najbliższych latach dywersyfikacja struktury wytwarzania energii przybierze na sile - ocenia wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. - Przyjazna środowisku transformacja to wymóg cywilizacyjny - dodał.

Odpowiedzialny za źródła odnawialne wiceminister odwiedził w środę, 8 maja, gminy Głuchów i Słupia w woj. łódzkim, na terenie których działają farmy wiatrowe, należące do trzech inwestorów.

Tobiszowski podkreślił, że projekt Polityki Energetycznej Państwa (PEP) do 2040 r. zakłada zmianę struktury wytwarzania i - jak zaznaczył - OZE, w tym farmy wiatrowe na Bałtyku pozwolą wypełnić polskie zobowiązania wobec UE. Projekt po konsultacjach zostanie przedstawiony przez ministra Krzysztofa Tchórzewskiego w poniedziałek - zaznaczył.

Rola OZE w Polsce będzie rosnąć, ale jednocześnie stabilność systemu energetycznego będą gwarantować źródła konwencjonalne - zaznaczył.

Tobiszowski przypomniał, że Ministerstwo Energii pracuje nad założeniami ram prawnych dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej (offshore). Jak dodał, jego zdaniem, byłoby wskazane, aby wszystkie zagadnienia zawrzeć w jednej ustawie o offshore, a nie wpisywać regulacje do wielu innych. Będę rekomendował, aby to była jedna ustawa - dodał Tobiszowski. Jak zaznaczył, projekt trafi do Sejmu albo jeszcze w tej kadencji, albo zostanie dla następców jako gotowe już rozwiązania.

Wójt gminy Głuchów Jan Słodki przekonywał, że rozwój energetyki wiatrowej to nie tylko korzyści dla całej gospodarki i wpływy do budżetu państwa, ale też znaczące wsparcie dla samorządów.

- Podatek od działających na terenie gminy dwóch farm wiatrowych o mocy 45 MW to około 1,7 mln zł rocznie, 8 proc. naszego budżetu - powiedział dziennikarzom. Jak dodał, liczy na budowę kolejnych turbin, co umożliwi gminie dalszą rozbudowę infrastruktury. Chciałbym, żeby ludzie zrozumieli, że to jest przyszłość - podkreślił Słodki. Zaznaczał, że inwestorzy prowadzą np. akcje edukacyjne wśród mieszkańców, więc w gminie nie było większych sprzeciwów wobec wiatraków.

- Bardzo nas cieszy, że w naszej gminie takie dobre praktyki są stosowane, edukacja rozwiewała wszystkie obawy mieszkańców - mówił Słodki.

Nasz projekt jest obliczony na co najmniej 25 lat, stąd tak istotny element edukacyjny - mówiła Magdalena Sobczyńska, członek zarządu firmy NovEnergia, właściciela jednej z farm. Pierwsze umowy z rolnikami podpisywano od 2006 r., a farma zaczęła powstawać od 2013 r. Ale zmiany legislacyjne od 2013 r. zmusiły nas do przeprojektowania drugiej fazy budowy projektu - zaznaczyła. Będziemy dalej kłaść nacisk na edukację, informację i rozmowy z mieszkańcami - podkreśliła Sobczyńska. Przy obsłudze farmy pracują okoliczni mieszkańcy, a lokalne firmy zapewniają coraz więcej potrzebnych nam usług - zaznaczyła.

Zdaniem prezesa Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej Janusza Gajowieckiego, energia wytarzana przez wiatraki na lądzie, a w przyszłości i na morzu, powinna wypełnić część luki powstałej po wyłączeniu wyeksploatowanych elektrowni konwencjonalnych. To zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju i obniży import energii - dodał Gajowiecki.

- Źródła wiatrowe dostarczą taniej energii, potrzebnej do dalszego rozwoju gospodarki - ocenił. Podkreślił jednocześnie, że lądowa energetyka wiatrowa jest dziś najtańszą technologią produkcji i wkrótce nie będzie wymagać wsparcia. Zauważył też, że inwestycje w elektrownie wiatrowe wymagają produkcji elementów i komponentów, których coraz więcej powstaje w polskim przemyśle. Gajowiecki opowiedział się za zawarciem wszystkich regulacji dla offshore w jednej ustawie.

W Polsce obecnie pracują lądowe wiatraki o mocy około 6 GW. PSEW szacuje potencjał na 12 GW. Z kolei na Bałtyku - w ocenie Stowarzyszenia - mogłoby powstać 12-14 GW, ale po uprzednim przeprojektowaniu planu zagospodarowania obszarów morskich. ME w projekcie PEP przewiduje budowę 10,3 GW.

Tobiszowski zaznaczył, że planowana nowelizacja ustawy o OZE umożliwi powstanie nowych mocy wiatrowych i fotowoltaicznych. Planowane na 2019 r. akcje na zakup energii z OZE mają doprowadzić do powstania około 2,5 GW mocy wiatrowych i około 700 MW w fotowoltaice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.