Dywersyfikacja dostaw ropy naftowej to jeden z najważniejszych celów zaktualizowanej w tam w 2018 r. strategii Grupy Orlen

1523952004 plock rafineria pkn orlen

fot: PKN Orlen

Opodal rafinerii w Płocku (na zdjęciu) PKN Orlen chce wybudować nowe Centrum Badawczo-Rozwojowe

fot: PKN Orlen

W sierpniu i we wrześniu do rafinerii PKN Orlen w Płocku trafią kolejne ładunki ropy naftowej z Angoli. Spółka postrzega ten kierunek jako perspektywiczny i analizuje możliwość zwiększenia dostaw surowca oraz współpracy w innych obszarach biznesowych - podał płocki koncern.

PKN Orlen poinformował we wtorek, iż prezes spółki Daniel Obajtek rozmawiał o szczegółach współpracy z przedstawicielami rządu Angoli oraz największego tamtejszego podmiotu wydobywczego Sonangol.

- W ciągu ostatniego roku znacząco poszerzyliśmy listę krajów, z których sprowadzamy ropę. Angola jest pod tym względem obiecującym rynkiem. Wierzę, że nasze rozmowy z producentem zaowocują zacieśnieniem relacji biznesowych i handlowych, co będzie korzystne dla obu stron. W ten sposób będziemy mogli jeszcze bardziej elastycznie reagować w przypadku jakichkolwiek zakłóceń w dostawach ropy, a co za tym idzie zwiększy się bezpieczeństwo energetyczne Polski - powiedział Obajtek, cytowany we wtorkowym komunikacie PKN Orlen.

Koncern przypomniał, że dywersyfikacja dostaw ropy naftowej to jeden z najważniejszych celów zaktualizowanej w tam w 2018 r. strategii Grupy Orlen. - Obecnie 50 proc. surowca przerabianego w płockiej rafinerii pochodzi spoza kierunku rosyjskiego, a w przypadku całej Grupy Orlen jest to już 30 proc. Jeszcze w latach 2012-13 udział ropy spoza kierunku wschodniego w produkcji rafineryjnej całej grupy kapitałowej wynosił zaledwie 5 proc. - podkreślił koncern.

Zwrócił przy tym uwagę, że "nowe kierunki dostaw są niezwykle istotne zarówno z punktu widzenia poszerzania bazy surowcowej PKN Orlen, jak również bezpieczeństwa energetycznego Polski".

"Dzięki dostawom ropy pochodzącej z różnych kierunków możliwe było efektywne zarządzenie sytuacją związaną z zanieczyszczoną ropą w rurociągu Przyjaźń. Pomimo zatrzymania dostaw z kierunku wschodniego na 46 dni, rafineria w Płocku pracowała bez zakłóceń, bez konieczności redukcji wykorzystania mocy przerobowych. Dzięki procesowi dywersyfikacji zgodnie z planem funkcjonowały pozostałe rafinerie w ramach Grupy Orlen, m.in. w Czechach" - zaznaczył koncern.

PKN Orlen wyliczył, iż do tej pory sprowadził z Angoli dwa ładunki ropy naftowej po 130 tys. ton każdy, które uzupełniły realizowane dostawy spot. "W sierpniu i we wrześniu br. kolejne dwa ładunki surowca typu Cabinda i Girassol, po ok. 130 tys. ton, zostaną dostarczone do Naftoportu w Gdańsku. Gatunki te charakteryzują się wysoką jakością, a struktura uzysków z ich przerobu dobrze wpisuje się w popyt na gotowe produkty naftowe na polskim rynku" - zapowiedział koncern.

PKN Orlen wspomniał, że "Dywersyfikacja dostaw ropy naftowej do płockiej rafinerii to efekt współpracy biznesowej z firmami spoza Europy, w tym z Afryki, czy Zatoki Perskiej". - Działania podejmowane przez PKN Orlen umożliwiają uzyskanie korzystnego miksu rop, optymalizującego produkcję. Mają one także pozytywny wpływ na finalną jakość i cenę produktów oraz stabilność na rynku - wyjaśnił koncern.

PKN Orlen dodał, iż miesięcznie do rafinerii w Płocku trafia ok. 1,4 mln ton ropy naftowej, z czego średnio ok. 700 tys. ton z kierunków alternatywnych wobec rosyjskiego. - Tylko od początku 2018 r., w ramach zakupów typu spot, zakontraktowany został surowiec z Angoli, Nigerii, ze Stanów Zjednoczonych, czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich - podała spółka. Zaznaczyła jednocześnie, że "dalsze możliwości dywersyfikacji otworzyło również zmniejszenie pod koniec stycznia br. wolumenów ropy w ramach kontraktu długoterminowego z rosyjskim producentem Rosneft Oil Company".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe kierunki z Pyrzowic. Zimą polecimy w ciepłe rejony

W nadchodzącym sezonie zimowym z katowickiego lotniska będzie można polecieć w czterech nowych kierunkach.

Transport wykorzysta tereny kopalń? Prezes Kolei Śląskich: Będą bardzo pożądane

To ma być przykład transformacji terenów pogórniczych. W Gliwicach-Bojkowie, na terenie dawnej infrastruktury kopalni Sośnica, powstanie baza Kolei Śląskich. O przemianie tego miejsca i przyszłości podobnych terenów rozmawialiśmy z prezesem spółki Krzysztofem Klimoszem.

Najbardziej podrożała chemia gospodarcza, spadły ceny oleju i masła

W czerwcu koszt modelowego zestawu produktów codziennego użytku wzrósł o 2,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Najbardziej, o ponad 6 proc. zdrożała chemia gospodarcza, z kolei produkty tłuszczowe staniały o blisko 15 proc.

Kwestie handlu emisjami EU ETS wymagają nowych decyzji

Przyszłość Funduszu Modernizacyjnego powinna być jednym z istotnych elementów dyskusji o rewizji EU ETS.