Dysproporcje zarobków prezesów polskich spółek paliwowych

fot: orlen.pl

PKN Orlen

fot: orlen.pl

Przepaść. Tak krótko można ocenić różnice w płacach zarządów spółek paliwowych. Winna - jak zwykle – kominówka – napisał „Puls Biznesu”.

Łączy ich wiele. Kierują wielkimi polskimi spółkami paliwowymi należącymi do WIG20, które notują obroty liczone w miliardach złotych. Dają pracę tysiącom osób. Na walnym w każdej z firm karty rozdaje skarb państwa.  Dzieli ich jedno — wysokość wynagrodzenia. Mowa o prezesach i członkach zarządu  Orlenu,  PGNiG i  Lotosu. O ile płocka grupa wymyka się spod obostrzeń ustawy kominowej (udział skarbu państwa nie przekracza 30 proc.), o tyle szefowie warszawskiej i pomorskiej spółki muszą liczyć się z jej zapisami.

To widać po wysokości ich wynagrodzeń w 2008 r. Różnice są kolosalne. Za kierowanie Lotosem Paweł Olechnowicz otrzymał niecałe 200 tys. zł brutto. Nic dziwnego, że „dorabia” sobie w spółkach zależnych rafinerii. Z tego tytułu jego ubiegłoroczne świadczenia zwiększyły się o 228,7 tys. zł. Podobnie jest z Michałem Szubskim, szefem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG).

Za kierowanie zarządem gazowego monopolisty otrzymał w ubiegłym roku ponad 211 tys. zł. Do tego doszło — podobnie jak w Lotosie — wynagrodzenie za „pełnienie funkcji” w spółkach zależnych. To dało mu dodatkowe 240 tys. zł.

Na przeciwnym biegunie płacowym znajduje się Orlen. W ubiegłym roku najwięcej zarobili w nim byli prezesi. Wojciech Heydel otrzymał (wraz z odprawą i świadczeniem związanym z zakazem pracy u konkurencji) 5,7 mln zł. Narzekać nie może także Piotr Kownacki, obecny szef Kancelarii Prezydenta. Wartość jego wynagrodzeń sięgnęła niemal 3,3 mln zł. Na tym tle skromnie wyglądają zarobki Jacka Krawca, powołanego w maju na członka zarządu płockiej spółki, a od września pełniącego funkcję prezesa. Otrzymał w tym czasie 1,4 mln zł.

To jednak i tak więcej niż przez cały rok zarobił trzyosobowy zarząd Lotosu - podkreśla \"PB\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odlewnia ciśnieniowa w Lubaczowie – produkcja precyzyjnych odlewów z cynku

Wybór technologii wykonania metalowego detalu wpływa na jego cenę, powtarzalność wymiarów, wygląd powierzchni i tempo późniejszego montażu. ZWG w Lubaczowie produkuje ciśnieniowe odlewy ze stopów cynku ZnAl, wykorzystywane między innymi w motoryzacji, elektronice, budownictwie i meblarstwie. Kiedy ta metoda ma przewagę nad innymi rozwiązaniami i co ustalić przed zleceniem produkcji?

Ponad 30 inwestorów indywidualnych zwiedziło zakłady Grupy UNIMOT w Czechowicach-Dziedzicach

Grupa UNIMOT zorganizowała Dzień Inwestora Indywidualnego, w którym wzięło udział ponad 30 akcjonariuszy spółki. Goście odwiedzili trzy zakłady na terenie dawnej rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach, a także spotkali się z prezesem zarządu UNIMOT S.A. Adamem Sikorskim.

Stalexport pokazuje nowe dane o ruchu na trasie A4 Katowice-Kraków

Średnio 50 883 pojazdy dziennie korzystały w pierwszych trzech kwartałach 2026 roku z autostrady A4 Katowice-Kraków. Przy utrzymującym się wysokim natężeniu ruchu Grupa Kapitałowa Stalexport Autostrady szacuje, że wypracowała 174,8 mln zł zysku netto, o 39 proc. więcej niż rok wcześniej.

Spółki Węglokoksu z kodami systemu kodyfikacyjnego NATO

Sześć spółek grupy Węglokoksu, m.in. Huta Częstochowa, Huta Łabędy czy Walcownia Blach Batory, ma już kody NCAGE, identyfikujące je w systemie kodyfikacyjnym NATO. To element przygotowań koncernu do pozyskiwania zamówień na potrzeby wojska i rozwijania współpracy z przemysłem obronnym.