Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.48 PLN (+0.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.25 PLN (-1.48%)

ORLEN S.A.

128.94 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.51 PLN (-1.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.77 PLN (-1.33%)

Enea S.A.

22.30 PLN (-1.15%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (0.00%)

Złoto

4 712.49 USD (-1.01%)

Srebro

74.58 USD (-3.99%)

Ropa naftowa

102.90 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.15%)

Miedź

6.03 USD (-1.66%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.48 PLN (+0.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

315.25 PLN (-1.48%)

ORLEN S.A.

128.94 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.51 PLN (-1.36%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.77 PLN (-1.33%)

Enea S.A.

22.30 PLN (-1.15%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (0.00%)

Złoto

4 712.49 USD (-1.01%)

Srebro

74.58 USD (-3.99%)

Ropa naftowa

102.90 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.15%)

Miedź

6.03 USD (-1.66%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Dyspozytor ruchu w jastrzębskiej Zofiówce od lat jest miłośnikiem modeli kolejek

fot: ARC

Leszek Wala w swym domowym warsztacie kolejowym wyczarowuje kolejne modele lokomotyw i wagonów

fot: ARC

Lokomotywy Leszka Wali gwiżdżą, świecą światłami, puszczają iskry spod kół, a nade wszystko jeżdżą zgodnie z rozkładem jazdy. Dyspozytor ruchu w jastrzębskiej Zofiówce od lat jest miłośnikiem modeli kolejek w skali H0 oraz członkiem Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

- Wystarczy blacha trawiona, nowe srebro, a za nakładkę posłuży oryginalne zdjęcie wagonu, pomniejszone i odpowiednio opracowane za pomocą programu komputerowego. Tak powstaje mój tabor – opowiada Leszek Wala, który nie tylko kolekcjonuje modele wagonów i lokomotyw, ale także je konstruuje.

Dopiero co wrócił z lokomotywowni w czeskim Bohuminie, gdzie dokładnie „zbadał” lokomotywę EP 09. Zdjął z niej wymiary i nagrał sygnały, które wydaje. Niebawem zabierze się za budowę jej modelu w skali 1:87. Znając precyzję konstruktora można spodziewać się wszystkiego, czyli istnych cudów na szynach. Jego parowozy dymią prawdziwą parą, a ruszając wydają charakterystyczne dźwięki. Z kolei elektrowozy mrugają światłami i dudnią łomotem podnoszonych pantografów.

- Dźwięki zaimplementowane są do dekoderów. Wydobywają się automatycznie w zależności od wykonywanej przez maszynę pracy. Proszę się skupić – zachęca Leszek Wala.

Nadstawiam ucha i słyszę charakterystyczny metalowy dźwięk.

- To odgłosy pracy sprężarek przeplatane stukiem zaworu bezpieczeństwa, charakterystyczne dla modelu lokomotywy SU42. Został on wykonany przy współpracy z firmą, która obecnie modernizuje lokomotywę. Miałem przyjemność rozmawiać z jej konstruktorem. Nie miał uwag do mojego modelu - podkreśla miłośnik kolejek.

Duże wrażenie robi także model lokomotywy Ty42-24. To parowóz odrestaurowany przez Towarzystwo Ochrony Zabytków Kolejnictwa i Organizacji Skansenów w Pyskowicach. Po polskich szlakach kolejowych jeździł za czasów PRL-u.

- Mój model powstał na bazie fabrycznego. Pracowałem nad nim prawie dwa lata. Dopracowałem każdy, nawet najmniejszy szczegół, łącznie z armaturą kotła. Niektóre elementy odlewane były metodą złotniczą - zachwala konstruktor.

Parowóz posadowiony na torach powolutku rusza z miejsca. Obficie przy tym bucha dymem i gwiżdże.

Miłośnicy kolejek, tacy jak Leszek Wala, kierują się żelazną zasadą – kolekcjonują tylko takie modele lokomotyw i wagonów, które kiedyś były w eksploatacji, bądź jeżdżą po torach obecnie. Dla przykładu jednostka motorowa SN61 aktualnie stacjonuje w Skansenie w Hrabówce. Jej miniaturka znajduje się w kolekcji jastrzębskiego hobbysty. Podobnie jak skład pociągu IC Chrobry relacji Szczecin-Warszawa Wschodnia.

Jest też druga zasada kolejkowych hobbystów. Jeśli już budują wspólną makietę, nigdy jednocześnie nie wprawiają w ruch pociągów z różnych epok. A makiety budować potrafią, przeogromne, z całym mnóstwem zwrotnic, bocznic, semaforów i stacji.

- Działamy w grupach. Na wystawę każdy przynosi część swojej makiety. Błyskawicznie łączymy je w jedną całość, a potem jest już czas na wspólną zabawę – wyjaśnia Wala.

Na widok mknących po torach modeli widzowie wzdychają: ech i och, lecz mało kto wie, że organizacja takiego ruchu to nie lada sztuka. Uczestnicy kolejkowej zabawy mają z góry podzielone role. Jedni są maszynistami, inni dyżurnymi ruchu. Pociągi zaś kursują według ustalonego rozkładu.

- Strach pomyśleć, co byłoby, gdybym nie zatrzymał składu na czerwonym świetle. Mogłoby dojść do zderzenia i uszkodzenia drogiego modelu – tłumaczy jastrzębski konstruktor modeli pociągów.

Chwilę ciszy przerywa wysoki ton gwizdka jednej z lokomotyw stojących na makiecie. To znak, że można rozpocząć manewrowanie. Nad prawym zderzakiem zapala się białe światełko. Spod kół sypią się iskry, spalinowóz cofa się, zmienia tor i po chwili zatrzymuje się ponownie przed semaforem. Niby z jakiego powodu? No tak, musi przepuścić skład IC Chrobry. Na jego czele mknie sztandarowy elektrowóz PKP o dumnej nazwie Husarz. Jest na co popatrzeć.

Zabawa w kolej to swoista podróż donikąd, która potrafi zawrócić w głowie młodszym i starszym. Już w marcu będzie można spotkać się z Leszkiem Walą i grupą miłośników kolei podczas pokazu modeli w sosnowieckim Technikum Kolejowym. We wrześniu zaś w gliwickiej Arenie swoje makiety rozłożą hobbyści z całego kraju. Niektóre zajmą 200, 300, a nawet 500 m. Toż to będzie jazda!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.