Dyskusja to podstawa

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Mniej istotna jest dla nas informacja o punktach zdobytych przez pracownika w pojedynczym teście, ważna natomiast jest informacja, czy liczba punktów zdobywanych przez pracownika w kolejnych testach jest większa, czyli czy pracownik podnosi swoją wiedzę z zakresu znajomości przepisów, dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy - mówi Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Należy pamiętać, że tylko dobrze wyedukowany pracownik jest gwarantem bezpieczeństwa w zakładzie - mówi z rozmowie z Trybuną Górniczą ANDRZEJ PAKURA z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP.

W ostatnim czasie mamy do czynienia ze wzrostem wypadkowości w górnictwie. Jak temu zaradzić?
Dobrze wiemy, że wprowadzeniu innowacji w przemyśle muszą towarzyszyć nowoczesne techniki bezpieczeństwa pracy. Takie podejście do problemu sprzyja bezpieczeństwu. Statystyki mówią tu same za siebie. Owszem, obecnie mamy do czynienia ze wzrostem wypadkowości. Jednym z czynników jest z pewnością wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań. Zawsze w sytuacjach, gdy wprowadza się nowe urządzenia i trzeba się uczyć ich obsługi, pojawiają się skutki niepożądane. Jednak w dłuższej perspektywie działania na rzecz bezpieczeństwa pracy przynoszą efekty pozytywne.

Czynnik ludzki odpowiedzialny jest za większość wypadków. Jak z tym walczyć?
To efekt niewłaściwego podejścia do przepisów i procedur, ale nie tylko ze strony pracownika zatrudnionego na konkretnym stanowisku. Często odpowiedzialność ponoszą także osoby z kierownictwa, ponieważ w całym zakładzie pomija się kwestie bezpieczeństwa pracy, upraszcza procedury. Należy pamiętać, że tylko dobrze wyedukowany pracownik jest gwarantem bezpieczeństwa w zakładzie. Z kolei konkursy wiedzy o bezpieczeństwie pracy mobilizują do nauki. W górnictwie świetnie się sprawdziły. Nie ma lepszego narzędzia niż dobra edukacja.

Sądzi pan, że konferencje to dobry pomysł na popularyzowanie wiedzy o bezpieczeństwie?
Najlepszy, ponieważ najwięcej informacji przekazywanych jest w bezpośrednim kontakcie. Każda konferencja poświęcona bezpieczeństwu pracy, połączona z warsztatami lub z forum dyskusyjnym, na którym można zgłosić swoje uwagi, jest bezcenna. Przecież nie każdą wiedzę można zdobyć przez samokształcenie lub udział w kursach specjalistycznych. Dlatego chętnie wezmę udział w Akademii Bezpieczeństwa Wydawnictwa Górniczego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.