Dyskusja: polski przemysł motoryzacyjny w obliczu elektromobilności

1519317020 emilewicz jadwiga mpit fb

fot: MPiT

- Mamy wybitne talenty i znakomitych informatyków, a polska gospodarka jest jedną z najsilniejszych w Europie - ocenia Jadwiga Emilewicz

fot: MPiT

Zmiany polskiego przemysłu motoryzacyjnego w obliczu rewolucji elektromobilności były tematem debaty przedstawicieli sektora, administracji i nauki. Wskazywano, że zasadnicze znaczenie dla rozwoju będzie miała produkcja na rynek lokalny.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz podkreśliła, że dyskusja zgromadziła wszystkich interesariuszy - producentów tradycyjnych samochodów, przedstawicieli świata nauki oraz funduszy publicznych, gotowych inwestować w elektromobilność.

Jak mówiła dziennikarzom Emilewicz, "to, co strona publiczna mogła już zrobić, chyba już zrobiła". Jest ustawa o elektromobilności, mamy fundusze wspierające prace badawczo-rozwojowe, mamy zachęty i wsparcie finansowe dla zakupu autobusów elektrycznych w miastach, a dynamika tych zakupów przekroczyła nasze oczekiwania - wskazywała. Emilewicz zauważyła, że co prawda prywatnych aut na prąd jest ciągle bardzo mało, brakuje też infrastruktury, ale np. szybko rośnie popularność hybryd.

- Zachęcamy te firmy, które już dzisiaj budują w Polsce fabryki baterii do samochodów, aby część produkcji trafiała na rynek lokalny, czyli do Polski. Bo z tego, co wiemy, produkcja z tych zakładów jest już zakontraktowana, ale nie na rynku lokalnym - podkreślała minister.

Jak mówiła, inne sformułowane w dyskusji rekomendacje to szersze wsparcie zakupu aut elektrycznych, niekoniecznie poprzez bezpośrednie wsparcie, ale np. większe przywileje w miastach, oraz odpowiednie systemy kształcenia kadr dla sektora automotive.

Emilewicz dodała, że mówiono również o tym, jak mają się zmienić zakłady produkujące części do samochodów spalinowych, nieprzydatne w elektrycznych - np. tłumiki.

- Przebieg rewolucji jest nieprzewidywalny, jak szybko nastąpi - tego nie potrafimy powiedzieć - mówiła minister, dodając, że dziś ciągle potrzebujemy części tradycyjnych i pewnie będą one jeszcze produkowane długo.

- Sądzę jednak, że rynek zdoła się dostosować do nowych wymogów i realiów - oceniła.

Wicedyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju prof. Aleksander Nawrat podkreślał, że łańcuch wartości przemysłu motoryzacyjnego ulegnie całkowitej zmianie. Zapewnił, że NCBR ma ambicje, żeby wesprzeć polskich producentów, aby w tym łańcuchu dostali się jak najwyżej, gdzie najwięcej zyskuje się na marży.

Jak mówił dziennikarzom, jeśli chodzi o np. transport publiczny, NCBR zidentyfikowało obszar, w którym może wesprzeć polskich liderów w produkcji autobusów, aby technologicznie przejść o poziom wyżej.

- Sami pewnie by sobie poradzili, ale kosztowałoby to więcej, niż gdy im pomożemy - tłumaczył.

Nawrat przypomniał, że NCBR zawarło "dość innowacyjne" porozumienie z 26 miastami, które zgodziły się powierzyć Centrum przetargi na zamówienie niskoemisyjnego systemu transportu, czyli produktu, którego jeszcze nigdzie nie ma.

- Jest opisany ale fizycznie go nie ma - tłumaczył.

NCBR zapewni ok. 200 mln zł na sfinansowanie prac badawczo-rozwojowych, żeby stworzyć taki produkt, a jeśli polskiemu producentowi uda się stworzyć gotowy do sprzedaży autobus, to w ramach tego modelu dostanie rynek krajowy, bo dane miasto ten autobus kupi - wyjaśniał Nawrat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.