Dyskusja o zmianach klimatu spokojna i pragmatyczna

fot: Jarosław Galusek/ARC

Znaczne redukcje przy zwiększającym się potencjale gospodarczym były możliwe m.in. dzięki Norweskiemu Mechanizmowi Finansowemu - podkreślił Marcin Korolec

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zeszłoroczna konferencja klimatyczna COP19 w Warszawie była przełomem w dyskusji na temat zmian klimatu, gdyż dzięki niej debata wyszła poza emocje, stała się bardziej pragmatyczna i zorientowana na cel - uznał w piątek (21 listopada) wiceminister środowiska Marcin Korolec.

Tym celem jest globalne porozumienie klimatyczne. Ma zostać zawarte na konferencji COP21 w Paryżu równo za rok.

Zdaniem Korolca, pełnomocnika polskiego rządu ds. polityki klimatycznej, COP19 w Warszawie do negocjacji dotyczących globalnego porozumienia klimatycznego wniósł spokój, włączył do niego wszystkie strony i wyznaczył ramy prac.

- To był najlepszy COP w historii 19 COP-ów - powiedział wiceminister. - Po pierwsze przysłużyliśmy się wspólnocie międzynarodowej w dyskusjach na temat klimatu, a po drugie (...) był w jakimś sensie przełomowy w naszej dyskusji wewnętrznej. I mam wrażenie, że ostatnio nasze dyskusje publiczne i ton tej dyskusji na tematy klimatyczne nareszcie zaczyna wchodzić na jakieś normalne tory, mniej emocjonalne, bardziej pragmatyczne, bardziej zorientowane na cel - tłumaczył.

Korolec otworzył w piątek w Warszawie konferencję "Z Warszawy do Paryża przez Limę". Jej uczestnicy podsumowali m.in. polskie przewodnictwo Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych ds. Zmian Klimatu, które rozpoczęło się przed rokiem na szczycie COP19 i zakończy się za 10 dni wraz z rozpoczęciem COP20 w Limie.

Wyjaśnił, że zobowiązanie państw, aby same określały swój wkład w globalne działania na rzecz klimatu, jest najlepszym sposobem prowadzącym do zawarcia porozumienia globalnego. - To państwa będą przynosiły swoje najlepsze rozwiązania, najlepsze ze względu na interes ogólny i interes własny - powiedział Korolec. Wskazał, że wkłady poszczególnych państw powoli się krystalizują: przywódcy UE uzgodnili na październikowym szczycie w Brukseli, że UE ograniczy emisje CO2 o co najmniej 40 proc. do 2030 r. względem roku 1990, wkrótce potem USA i Chiny złożyły swoje deklaracje dotyczące emisji CO2.

- Zgadzam się, że umowa (globalna) nie jest celem, tylko środkiem. Lecz bez tej umowy będzie na pewno gorzej. Nie wiem, czy będzie ona na miarę potrzeb, ale na pewno będzie na miarę możliwości - podkreślił Korolec.

Wiceminister zwrócił uwagę, że w trakcie konferencji w Warszawie po raz pierwszy ważne miejsce w dyskusji na temat klimatu zabrały władze miast i przedstawiciele biznesu. - Te rozwiązania na poziomie miejskim naprawdę mogą się w znacznym stopniu przysłużyć do poprawy nie tylko spraw klimatycznych, ale jakości życia i aspektów zdrowotnych - podkreślił.

Korolec wskazał także, że również w Polsce w miastach podejmuje się szereg działań prośrodowiskowych: Gdynia, Częstochowa i Warszawa modernizują tabor transportu publicznego, istnieje szereg nowych inicjatyw związanych z oświetleniem miejskim, trwa bardzo ważna debata dotycząca jakości powietrza i tego, czy powinno się zakazywać palenia węglem w domowych piecach w miejscowościach szczególnie narażonych na skutki palenia węglem np. ze względu na warunki geograficzne. - Aspekty klimatyczne i zdrowotne jakości powietrza, to jest obszar, w którym musimy bardzo poważnie dyskutować - podkreślił wiceminister.

Obecny na konferencji wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski zauważył natomiast, że w debacie na temat zmian klimatycznych dotychczas dominowały wątki działań państwowych, zmierzających do redukcji negatywnych skutków zmian klimatu, czy przeciwdziałania tym zmianom w dłuższej perspektywie. Tymczasem na COP19 w Warszawie udało się mocniej zaakcentować to, że od władz miast zależy bardzo wiele, również dlatego, że to w miastach dziś żyje większość ludzi na świecie i że to miasta zużywają większość energii w skali całego globu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.