Dyrektor kopalni obronił doktorat

1675436122 zmarzly gig

fot: GIG

Marian Zmarzły jest dyrektorem należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek

fot: GIG

W czwartek (2 lutego) w Głównym Instytucie Górnictwa odbyła się obrona rozprawy doktorskiej Mariana Zmarzłego. Świeżo upieczony doktor jest dyrektorem kopalni Pniówek.

Jak poinformowali przedstawiciele GIG obrona odbyła się z pozytywnym skutkiem. Tematem pracy była wieloparametryczna ocena zagrożenia wyrzutami gazów i skał w drążonych wyrobiskach korytarzowych w pokładach węgla kamiennego południowo-zachodniej części niecki górnośląskiej.

Promotorem pracy był prof. Eugeniusz Krause, a promotorem pomocniczym dr Andrzej Walentek.

Marian Zmarzły jest dyrektorem należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Pniówek.

GIG, jako jedyny w Polsce instytut badawczy, ma pełne uprawnienia akademickie do nadawania stopni doktora i doktora habilitowanego oraz występowania o tytuł profesora w dwóch dyscyplinach: górnictwo i geologia inżynierska i inżynieria środowiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.